Został bohaterem po tym, jak uratował w Morzu Bałtyckim trzyletniego chłopca

Dolnośląski policjant został bohaterem po tym, jak podczas urlopu uratował tonącego w Morzu Bałtyckim trzyletniego chłopca.

Do tej niezwykle niebezpiecznej sytuacji doszło na plaży w Trzęsaczu (woj. zachodniopomorskie). Dziecko w pewnym momencie zniknęło rodzicom z oczu, stawiając wszystkich na nogi.

We wtorek 23 lipca po południu sierż. szt. Artur Dyjankiewicz z komendy w Zgorzelcu (woj. dolnośląskie) wypoczywał z rodziną na plaży w Trzęsaczu.

Tuż przed godziną 17.00 policjant zauważył duże poruszenie wśród plażowiczów zgromadzonych przy linii brzegowej. Okazało się, że zaginął trzyletni chłopiec, który przebywał na plaży z rodzicami.

– Policjant natychmiast zaangażował się w poszukiwania i wraz z ratownikiem wszedł do wody, aby przeczesywać przybrzeżną część akwenu.

W tym czasie pozostałe osoby, uczestniczące w akcji, wypatrywały maluszka na plaży – informuje Mirosława Rudzińska ze szczecińskiej policji.

Po kilku minutach przeszukiwania morza przy falochronie, policjant odnalazł nieprzytomnego chłopczyka. Dopłynął z nim do brzegu i przekazał ratownikowi wodnemu, który podjął resuscytację.

Reanimacja dziecka trwała godzinę. Gdy czynności życiowe udało się przywrócić, dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala. Chłopiec jest w ciężkim stanie.

Share