Zobacz, co syn króla disco polo powiedział w jednym z ostatnich wywiadów. Daniel nie przebierał w słowach

Daniel Martyniuk niedawno zostawił żonę. Teraz zdradził plany na przyszłość. Czy uwzględnił w nich Ewelinę? Zobacz, co syn króla disco polo powiedział w jednym z ostatnich wywiadów.

Daniel Martyniuk niedawno zaszokował wszystkich. Syn króla disco polo, podczas jednej z transmisji na żywo na Instagramie, przyznał, że nie tylko sam wyjechał do Amsterdamu, ale w planach ma rozwód z Eweliną. Co się stało? Tego wieczoru Daniel nie przebierał w słowach:

Tak, nie jestem już z Eweliną, jesteśmy w trakcie rozwodu. W dupie ją mam. Myślicie, że jak ktoś ma słodką buzię, tak jak Ewelinka, to jest kur** słodki?

Martyniuk przyznał także, że będzie walczyć o córeczkę, której nie będzie chciał pozwolić mieszkać z dziadkami:

Chciałbym ją zabrać jak najdalej z tej fermy kaczek i kurcząt, bo tam strasznie śmierdzi. Ja nie jestem w stanie tam żyć. Pewnie moja córka też nie będzie chciała tam być, więc szybko ucieknie do tatusia.

Daniel Martyniuk wyprowadzi się z Polski?

Kiedy emocje nieco opadły, do wątku postanowili wrócić dziennikarze Pudelka, którzy zapytali mężczyznę o plany na przyszłość.

Daniel przyznał, że planuje wyjechać z rodzinnej miejscowości i wyprowadzić się, prawdopodobnie poza granicę Polski. Jaki kierunek więc wybierze?

Nie wiem, czy to będzie Warszawa, czy może Portugalia, ale ponoć tam jest drogie życie. Ostatnio przyszło mi do głowy Chorwacja i własny biznes – firma czarterowa.

Czy weźmie ze sobą Ewelinę? Mężczyzna przyznał, że nie ma na to najmniejszych szans:

Mojego życia z żoną nie da się już posklejać, ona jest rządzona przez matkę. Jeszcze zanim się pobraliśmy, jej mama wtrącała się we wszystko. (…) Teściowa ją buntuje przeciwko mnie, matka jej zagroziła, że jak będzie ze mną, to rodzina się od niej odwróci.

Ja powiedziałem, że tak dalej być nie może, żeby teściowa wtrącała się we wszystko. I postawiłem ultimatum – przyznał Martyniuk.

Z kogo winy będzie rozwód?

Rozwód chcę wziąć za porozumieniem stron. Zazwyczaj jest tak, że dziecko zostaje przy matce, ale ja chcę zabrać Laurę do siebie.

Share