„Znajduję się w grupie podwyższonego ryzyka”: Jerzy Stuhr wygrał ze Skarbem Państwa

Sąd Rejonowy w Warszawie uznał, że obywatele mają prawo do zadośćuczynienia za niesprawne poprawianie czystości powietrza przez państwo. Pozwy w tej sprawie złożyli m.in. aktor Jerzy Stuhr, dziennikarz Mariusz Szczygieł i aktywista Tomasz Sadlik – podaje „Rzeczpospolita”.

Wyrok nie jest prawomocny, ale jest precedensowy. Zgodnie z jego treścią Skarb Państwa ma wypłacić żądane kwoty na cele społeczne – w sumie 45 tys. zł.

Sędzia Agnieszka Tulczyńska-Ożga w uzasadnieniu przyznała, że zaniedbania państwa są ewidentne w szeregu lat aż do teraz. W jej ocenie doszło do naruszenia dobra osobistego – prawa do poszanowania miejsca zamieszkania – przez szkodliwe emisje.

Pełnomocnik pozwanego – radca Prokuratorii Generalnej reprezentującej Skarb Państwa-Ministra Środowiska – mec. Konrad Borowicz po wyjściu z sali sądowej zapowiedział złożenie apelacji.

Stuhr: znajduję się w grupie podwyższonego ryzyka

Powodów zabrakło na ogłoszeniu wyroku, ale byli obecni na rozprawie dwa tygodnie temu. Jerzy Stuhr dowodził wtedy, że z powodu zanieczyszczenia powietrza cierpi na problemy górnych dróg oddechowych. Wspomniał, że przeszedł chorobę nowotworową i znajduje się w grupie podwyższonego ryzyka. – Odczuwam coraz bardziej trud wykonywania zawodu. Czasem z trudem udaje mi się dokończyć spektakl – mówił.

Aktor przekonywał sąd, że problemy zdrowotne są przyczyną wielu sytuacji stresowych. Podkreślił, że stresujące jest dla niego wyjście na scenę ze świadomością, że trzeba będzie z niej zejść z powodu kaszlu.

Zapewnił, że nie może odmówić udziału w spektaklu nawet wtedy, gdy jest ogłoszony alert smogowy. – Nie ma rady, trzeba iść i grać, bo ludzie zapłacili za bilety – argumentował. Jak dodał: – Nawet zwolnienia lekarskie wkładamy do kieszeni, żeby nie robić kłopotów telewizji.

Pozew za smog wygrała też Wolszczak

Przypomnijmy, że w styczniu br. przed tym samym sądem proces o „prawo do oddychania” wygrała aktorka Grażyna Wolszczak. Sąd przyznał jej rację i nakazał Skarbowi Państwa zapłatę 5 tys. złotych na wskazany przez nią cel charytatywny.

W uzasadnieniu sąd stwierdził, że bezsprzecznie w Polsce występowały bardzo znaczące przekroczenia poziomu pyłów, szczególnie zimą.

Zwrócił też uwagę, że Polska należy do krajów, które od lat mają najbardziej w UE zanieczyszczone powietrze, a choć Skarb Państwa podejmował wiele działań w celu poprawy jakości powietrza, to większość tych działań była spóźniona bądź nieskuteczna.

Źródło: „Rzeczpospolita”, PAP

Share