Żeby zatrzeć ślady, romansująca para – Cichocki i Emilia, umawiała się, że przelewy nie będą trafiać bezpośrednio do niej, ale… do jej męża!

Bezwstydny sędzia nie tylko rozsyłał swoje roznegliżowane zdjęcia. Arkadiusz Cichocki (42 l.) płacił też internetowej hejterce niemałe pieniądze – mamy na to dowody. „Podajesz tylko kwotę. Polska jest tego warta” – pisał sędzia Cichocki do Emilii S., która zajmowała się oczernianiem sędziów niechętnych PiS w internecie i za pomocą tradycyjnych anonimów.

Jak się okazuje, nie chodziło tu tylko o przekonania polityczne, ale w grę wchodziły konkretne pieniądze. Fakt dotarł do kopii przelewów, które wysyłał były prezes Sądu Okręgowego w Gliwicach. Żeby zatrzeć ślady, romansująca para – Cichocki i Emilia, umawiała się, że przelewy nie będą trafiać bezpośrednio do niej, ale… do jej męża!

Fragmenty rozmów, gdzie ustalano szczegóły procederu opublikowała „Gazeta Wyborcza”. „Emi, zarabiam w tej chwili naprawdę dobrze. Umówmy się, że w tego typu sprawach podajesz tylko kwotę. Ale przelewy idą do Tomka. Nie zostawiamy śladów, a Ciebie przecież nie znam” – zapewniał hejterkę Cichocki.

Sięgające jednorazowo nawet 1600 zł kwoty maskowano wymyślnymi tytułami przelewów, pisząc m.in. o zrzutkach na imprezy. – Potwierdzam, że z Emilią S. łączył mnie związek o charakterze intymnym i były to pieniądze dla niej – przyznał w rozmowie z Faktem sędzia Arkadiusz Cichocki. Potwierdził również nasze informacje o tym, że zrezygnował z funkcji komisarza wyborczego, tłumacząc to, bardzo poważnymi problemami ze zdrowiem i bliskim terminem wyborów.

Robili zbiórkę dla Emi

Szok! Związani z resortem sprawiedliwości i nową Krajową Radą Sądowniczą sędziowie przeprowadzali zbiórki pieniędzy na hejterkę – wynika z materiałów, do których dotarł Fakt.

Komunikując się w mediach społecznościowych, mieli proponować zrzutkę w wysokości 150 złotych od osoby na działalność Emilii S. (tej, która przyznała, że dręczyła sędziów).

Ziobro chce stworzenia zasad zachowania sędziów w internecie

Zbigniew Ziobro (49 l.) chce, żeby Krajowa Rada Sądownicza opracowała spis zasad dotyczących zachowania sędziów w internecie. Jednocześnie odniósł się do kolejnych ustaleń mediów w sprawie afery hejterskiej. – Sędziowie nie mogą kierować się żądzą odwetu czy zemsty.

Nie są nadzwyczajną kastą, ani ci reprezentujący jedną, ani drugą, ani jakąkolwiek inną stronę sporu. Bardzo ostrego sporu niestety, który wzbudził wiele emocji co do reformy wymiaru sprawiedliwości – powiedział w piątek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

.

.

.

.

Share