Za 2 tygodnie miał upublicznić kluczowe informacje dotyczące stanu zdrowia gwiazdy. Niestety tak się nie stało

Britney Spears w ostatnim czasie pojawia się w mediach głównie dzięki doniesieniom z jej życia prywatnego. Psychiatra, który od jakiegoś czasu zajmował się leczeniem księżniczki popu, zmarł. Za 2 tygodnie miał upublicznić kluczowe informacje dotyczące stanu zdrowia gwiazdy.

Britney Spears swojego czasu była największą gwiazdą muzyki pop, której przeboje śpiewał cały świat. W ostatnim czasie wokalistka nie może się za bardzo pochwalić żadnymi sukcesami muzycznymi. Pojawia się w mediach głównie za sprawą swojego życia prywatnego. Właśnie pojawiła się informacja, że psychiatra księżniczki popu nie żyje.

Britney Spears walczy z ojcem

Britney Spears kojarzy się wszystkim z takimi hitami jak „Hit me baby one more time” czy „Toxic”. Świat nie zapomina również o sytuacji z 2007 roku, kiedy to znajdująca się w słabej kondycji psychicznej celebrytka publicznie zgoliła sobie głowę na łyso.

Był to ewidentny sygnał, że gwiazda ma problemy. Obecnie znajduje się pod opieką specjalistów, którzy dbają o jej zdrowie psychiczne. Do mediów dotarła właśnie smutna wiadomość o śmierci Timothy’ego Bensona, psychiatry celebrytki. Miał on być kluczowym świadkiem w związku z procesem, który Britney Spears wytoczyła swojemu ojcu.

Kluczowe zeznania

Britney Spears wyrokiem sądu od 11 lat znajduje się pod ścisłą kontrolą ojca, Jamiego Spearsa. Gwiazda wreszcie chce odzyskać wolność i udowodnić, że jest w stanie sama kierować swoim życiem. Do tego potrzeby jest natomiast wyrok sądu, który zniósłby ten nadzór.

Za 2 tygodnie w sądzie swoje zeznania miał przedstawić prywatny psychiatra artystki, Timothy Benson. Lekarz zmarł niespodziewanie, a z nieoficjalnych źródeł wynika, że powodem śmierci miał być tętniak mózgu. Britney Spears nie dość, że straciła właśnie swojego terapeutę, to również kluczowego świadka w sądowej wojnie toczonej przeciwko ojcu.

Nie wiadomo, jak śmierć Bensona wpłynie na całą sprawę i czy proces zostanie przesunięty. Według fanów stan zdrowia ich idolki w ostatnim czasie się pogorszył. Martwią się, że ta tragedia dodatkowo negatywnie wpłynie na wokalistkę. Na obecną chwilę nikt nie jest w stanie zdać relacji z postępów w leczeniu celebrytki, bo jedyną osobą, która miała dostęp do terapii gwiazdy, był właśnie zmarły psychiatra.

Źródło: Pudelek

Share