„Wszyscy są znani i…”: Co ich łączy? Kto jeszcze znalazł się w tym zacnym gronie

Barbara Krafftówna, Franciszek Pieczka, Witold Sadowy – co ich łączy? Wszyscy są znani i… po dziewięćdziesiątce. Kto jeszcze znalazł się w tym zacnym gronie? Które polskie gwiazdy skończyły 90 lat?

Średnia długość życia w Polsce rośnie z roku na rok. Obecnie szacuje się, że mężczyźni osiągają wiek 74 lat, a kobiety aż 82. Są jednak w społeczeństwie obywatele, którzy ten tak imponujący wynik przekraczają i to znacząco.

Wśród gwiazd kina oraz muzyki także zdarzają się ci, którzy skończyli 90 lat. Cieszą się oni niekiedy niebywałymi – jak na ten wiek – zdrowiem i energią.

Polskie gwiazdy po „90”

Do długowiecznych gwiazd należy bez wątpienia 99-letni publicysta teatralny Witold Sadowy, którego spotkać można na niejednej branżowej imprezie. Barbara Krafftówna, legenda polskiego kina i teatru, również sobie nie odpuszcza.

Kilka miesięcy temu skończyła 90 lat i mimo tego, regularnie pojawia się na premierach, a co więcej sama wciąż czynnie uprawia swój zawód, występując na deskach Och-Teatru!

91-letni Franciszek Pieczka również kontynuuje aktorską działalność i – jak twierdzi – nie zamierza zejść ze sceny, dopóki pozwala mu na to zdrowie.

1. Maria Koterbska

.

Maria Koterbska ma 95 lat. Urodziła się w Bielsku. Jest piosenkarką, której popularność przypadła na lata 50. i 60. dwudziestego wieku. Największymi przebojami gwiazdy estrady są:

„Augustowskie noce”, „Brzydula i rudzielec”, „Karuzela”, „Parasolki”, „Serduszko puka w rytmie cza cza”, „Wrocławska piosenka” czy „Do grającej szafy grosik wrzuć”.

Zadebiutowała w 1949 roku. Była stałą bywalczynią niedzielnych audycji Radia Katowice, „Melodie świata”. Występowała w Teatrze Satyryków w Krakowie.

Twórcą jej sukcesu był kompozytor Jerzy Harald. To on skomponował m.in. piosenkę „Brzydula i rudzielec”. Od 1956 roku współpracowała z kabaretem literatów Wagabunda.

Śpiewała w programach „Zgaduj zgadula”, „Podwieczorek przy mikrofonie” i wielu innych audycjach. W 1961 roku odbyła tournée po Związku Radzieckim.

Wystąpiła w filmach „Sprawa do załatwienia” i „Irena do domu!”. Jest żoną Jana Frankla. Para doczekała się syna, aktora i piosenkarza Romana Frankla.

2. Barbara Krafftówna

.

Barbara Krafftówna niedawno skończyła 90 lat. Urodziła się w Warszawie. Jest aktorką teatralną i filmową. Sprawdziła się również jako artystka kabaretowa oraz piosenkarka.

Ojciec Krafftówny był architektem w Łucku, a matka prowadziła dom. Aktorka była najmłodszą z czworga rodzeństwa. Miała dwóch przyrodnich braci i siostrę.

Pierwszym mężem Krafftówny był aktor Michał Gazda. Pobrali się w 1956 r. 13 lat później, Michał Gazda zginął w wypadku samochodowym. Syn z tego małżeństwa, Piotr, mieszkał w Kanadzie z żoną i synem Michałem. Piotr Gazda zmarł w 2009 roku.

Występowała w wielu filmach i serialach. Jej najbardziej znane role to te jako pani Makowiecka w „Przygodach pana Michała” czy Honorata w „Czterech pancernych i psie”.

Po 2000 roku widzowie mogli ją zobaczyć w serialach telewizyjnych, m.in. „Na dobre i na złe”, „M jak miłość” oraz „Niania”.

3. Franciszek Pieczka

.

Franciszek Pieczka uważany jest za jednego z najlepszych polskich aktorów. W styczniu obchodził swoje 91. urodziny, a nadal potrafi zachwycać. W pamięci widzów zapisał się jako niezapomniany Gustlik z serialu „Czterej pancerni i pies”. Młodsi fani aktora kojarzą go z „Rancza”.

Franciszek Pieczka w dzieciństwie pomagał rodzicom na roli i pracował w kopalni. Szybko zrozumiał, że nie widzi siebie w takim zawodzie. Po maturze postanowił, że zajmie się aktorstwem. I podjął słuszną decyzję, bo dziś jest uważany za jednego z najlepszych polskich aktorów.

Wychowywał się w rodzinie rolniczej. Był najmłodszy z sześciorga rodzeństwa. W rodzinnej miejscowości był organistą w kościele i pracował na roli, pomagając rodzicom przy gospodarstwie.

„Ja urodziłem się niedaleko kościoła. Mój ojciec przez całe lata był kościelnym. Ja sam przez pewien czas grywałem na organach. Całe moje dzieciństwo związane było z domem, w którym się urodziłem. Było nas sześcioro rodzeństwa.

Ja jako najmłodszy najmniej pracowałem fizycznie, ale jak trzeba było, też kosiłem zboże kosą. W końcu trzeba było odrabiać pole. To była albo spółdzielnia, albo jeszcze majątek hrabiego, już teraz dobrze nie pamiętam.

Kosiarze szli jeden za drugim. Ja byłem w środku. Nie mogłem zwalniać, bo ten z tylu nogi by mi podciął! Miałem na stopach krwawe odciski, ale koledzy taty mówili mu: „Ale syn ma krzepę!”. A po prostu uciekałem, bo balem się, że mi nogi podetną” – mówił w jednym z wywiadów.

4. Adam Słodowy

.

Adam Słodowy w grudniu skończył 95 lat. Był autorem i prowadzącym program dla młodzieży „Zrób to sam”. Urodził się w Czarnkowie.

Program „Zrób to sam” był częścią „Ekranu z bratkiem”, a potem niedzielnego „Teleranka”. Autor prezentował w nim osobiście, jak z ogólnie dostępnych rzeczy robić zabawki i przedmioty użytkowe. Program był emitowany przez 24 lata. Na ekranie pojawiło się łącznie 505 odcinków.

Adam Słodowy jest autorem scenariusza do filmów animowanych dla dzieci jak „Pomysłowy Dobromir” i „Pomysłowy wnuczek” oraz „Śrubokręt i spółka” czy „Dziura w ścianie”. Słodowy wraz z żoną mieszkają w Warszawie. Para ma dwóch synów: Wojciecha i Piotra.

5. Emil Karewicz

.

Emil Karewicz ma 96 lat. Jest aktorem teatralnym i filmowym. Swoją karierę rozpoczynał w Wilnie. Od 1962 roku związany jest z Warszawą. Występował w teatrach: Ateneum, Dramatycznym i Ludowym. Obecnie przebywa na emeryturze.

Popularność przyniosły mu role oficera gestapo w filmie „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”, króla Władysława Jagiełły w „Krzyżakach” i Hermanna Brunnera w serialu „Stawka większa niż życie”.

Znany też z roli Tadeusza w „Bazie ludzi umarłych” oraz dziadka w „W kogo ja się wrodziłem”. Ponadto wystąpił m.in. w „Kanale”, „Cieniu” czy „Bajlandzie”. Fani serialu „Barwy szczęścia” doskonale pamiętają Karewicza z roli Tadeusza Barczyka.

6. Witold Sadowy

.

Witold Sadowy skończył 99 lat. Jest aktorem i publicystą teatralnym. Debiutował w sztuce „Burmistrz Stylmondu”. Grał w warszawskich teatrach.

W latach osiemdziesiątych rozpoczął działalność jako felietonista teatralny w: „Życiu Warszawy”, „Życiu Codziennym”, „Słowie” czy „Expressie Wieczornym”. Jest autorem książek o teatrze.

Ostatni raz na scenie wystąpił w roku 1989 w roli Feldmarszałka w „Gałązce rozmarynu” Zygmunta Nowakowskiego. Pochodzi z Warszawy. Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

.

Share