Wstrząsające sceny w TVN, widzowie w szoku. „Zamknij ku-o ryj”

TVN pokazał widzom naprawdę wstrząsający materiał, którego treść zbulwersowała licznych internautów. W programie „Uwaga po Uwadze” poruszono temat popularnej blogerki, Oliwii P., która miała się znęcać nad swą malutką córeczką. Światło dzienne ujrzały właśnie przerażające nagrania z ukrytej kamery.

Oliwia P. przez długi czas była inspiracją dla wielu młodych matek. Na zdjęciach zawsze wyglądała na bardzo szczęśliwą i całkowicie oddaną swojemu dziecku. Po jakimś czasie fani zobaczyli jednak inną, brutalną stronę instagramowej blogerki.

Widzowie wstrząśnięci po emisji materiału TVN

Kiedy media obiegły informacje o tym, że mąż celebrytki uprowadził ich córkę, fani kobiety byli w szoku. Mężczyzna szybko wyznał jednak, co nim kierowało przy tej zadziwiającej decyzji. Pokazał bowiem nagrania z ukrytej kamery, na których uwieczniono, jak P. znęcała się nad malutką córką.

Kobieta wulgarnie wyzywała dziecko, kazała mu wielokrotnie „zamknąć się” lub „spie-dalać”. Na niektórych filmikach słyszymy także, jak mężczyzna krzyczy do żony, aby nie biła lub nie rzucała córką, co może sugerować, że stosowała wobec niej zarówno przemoc psychiczną, jak i fizyczną.

– Zamknij ku-wo ryj – krzyczała do małej córeczki popularna celebrytka szarpiąc ją przy tym.

– Przez 17 miesięcy żona znęcała się nad dzieckiem, biła, szarpała, wyzywała, tych nagrań jest bardzo dużo. (…) Obojętnie jakie mają być konsekwencję, ja zabieram moją córkę, jestem ojcem i mam takie prawo. Mam prawo, żeby jej bronić – wyznał więc mężczyzna w programie „Uwaga po Uwadze”.

Jak tłumaczyła się Oliwia P.?

– Kocham ją nad życie. (…) Ja tego nie pamiętam. Opiekuję się tym dzieckiem podczas nagrań, tylko w nerwach zachowuje się irracjonalnie. Ja nad tym nie panuje – tłumaczyła za to roztrzęsiona blogerka, twierdząc także, iż to mąż prowokował ją do bulwersujących czynów.

Jak przyznała P., mąż tuż po ślubie zaczął ją zdradzać. Przez długi czas musiała zostawać sama z dzieckiem, kiedy mężczyzna spotykał się z kochankami. Blogerka twierdziła także, iż partner wysyłał jej nawet nagrania, na których uprawiał seks z innymi kobietami. Takim działaniem miał doprowadzić cierpiącą na bulimię P. do granic wytrzymałości.

– Jemu zależało, żeby mnie zniszczyć, w dalszym ciągu mu zależy, żebym była jego podnóżkiem – powiedziała w rozmowie z dziennikarzem TVN kobieta, twierdząc, że sama także była ofiarą przemocy, którą stosował mąż, aby zdobyć kompromitujące ją nagrania.

Widzowie byli w ogromnym szoku, oglądając uwiecznione przez męża P. chwile. Sama blogerka przekonuje jednak, że będzie walczyła o swoje dziecko przed sądem, gdyż naprawdę je kocha i nie mogłaby mu zrobić krzywdy.

Share