Wspomnienie premiera o ostatnich chwilach ze swoim ojcem. To, co powiedział prezes Rady Ministrów, potrafi wycisnąć łzy

Tata Mateusza Morawieckiego przez długi czas zmagał się z chorobą nowotworową, z którą ostatecznie przegrał. Premier polskiego rządu postanowił opowiedzieć o ostatnich chwilach ze swoim ojcem. To, co powiedział prezes Rady Ministrów, potrafi wycisnąć łzy.

Tata Mateusza Morawieckiego był dla niego zawsze ważny. Zmarły marszałek senior, legendarny działacz Solidarności Kornel Morawiecki odszedł w trakcie ważnej dla premiera i całego jego obozu politycznego kampanii wyborczej. Prezes rady ministrów wyznał, jak wyglądały jego ostatnie chwile u boku zasłużonego ojca. To wyzwanie jest głęboko poruszające.

Tata Mateusza Morawieckiego nie żyje. Wspomnienie premiera

Prezes Rady Ministrów zdecydował się na kilka słów komentarza w sprawie śmierci swojego ojca. Polityk, w bardzo osobistym wywiadzie z Super Expressem wyznał, że zdążył pożegnać się ze schorowanym ojcem i porozmawiać z nim na łożu śmierci.

– Tak, mieliśmy czas dla siebie w ostatnich jego chwilach, dniach, kiedy leżał w szpitalu. Dużo rozmawialiśmy o rodzinie, z rozmów o Polsce najwięcej tata mówił o tym, że dbać o Polskę i zawsze myśleć Polską. Jego wielkim marzeniem było też doprowadzenie do zgody narodowej. Przynajmniej w tych najważniejszych dla kraju sprawach. Nie sposób odmówić mu racji.

Też marzę o tym, żeby temperatura sporu politycznego w Polsce spadła. Żebyśmy umieli porozumieć się w kluczowych dla przyszłości Polski sprawach. Bez egoizmów, bez doraźnych partyjnych kalkulacji, z pożytkiem dla kraju. – mówi Morawiecki

Ojciec odegrał ważną rolę w życiu premiera

Przy okazji wywiadu, szef polskiego rządu wyznał, jak ważną postacią w jego życiu był ojciec i jak bardzo ukształtował jego poglądy polityczne.

Najwięcej posłów Prawa i Sprawiedliwości

– Tata, bo tak się zawsze do niego zwracałem – niezależnie od etapu życia, w jakim się znajdowałem – był dla mnie przede wszystkim mentorem i autorytetem. Pokazywał mi dobroć ludzi, wskazywał wagę i istotę polskości, naszego dziedzictwa.

Jego ideałem zawsze była budowa Polski solidarnej, której suwerenem jest Naród, tworzony przez wspólnotę kultury i tradycji, odbudowa polskiego kapitału, ale i troska o wykluczonych, chorych, ubogich, w końcu, rozsądny i solidarny podział dóbr, który zniweluje pogłębiające się nierówności społeczne. On ten ustrój demokratyczny nazywał „solidaryzmem”. I taka Polska była marzeniem ojca. – opowiada Morawiecki

źródło: Super Express

Share