Wpadł w szał, gdy żona odmówiła mu współżycia. Zamordował synka

Do tej okropnej tragedii doszło w Brazylii w mieście Luziania. 25-letni Maycon Salustiano Silva po tym, jak jego żona odmówiła mu seksu, popełnił wstrząsającą zbrodnię: zamordował swojego maleńkiego synka, strzelając mu w klatkę piersiową. Kobieta zeznała, że zaraz po tym, jak mężczyzna usłyszał od niej „nie”, po prostu wpadł w szał…

Maycon Salustiano Silva mieszkał razem z żoną, 20-letnią Jennifer oraz 6-miesięcznym synkiem w brazylijskiej miejscowości Luziania. W dniu, w którym doszło do tragedii – jak zeznała jego małżonka – mąż od rana domagał się od kobiety stosunku seksualnego. Słysząc odmowę, mężczyzna wpadł w furię: wybiegł z sypialni, a po chwili wrócił do niej z bronią w ręku.

Detektyw Daniel Martins Ferreira, który prowadzi sprawę zabójstwa dziecka, powiedział, że próby uspokojenia 25-latka tylko pogorszyły sytuację. Początkowo Silva celował z broni do swojej żony. Kiedy jednak kobieta zaczęła błagać go, aby odłożył pistolet, Brazylijczyk przystawił go do klatki piersiowej 6-miesięcznego Michela i… wystrzelił.

Matka dziecka policję wezwała dopiero po dwóch godzinach. 20-latka tłumaczyła, że była w głębokim szoku i w pierwszej chwili nie była w stanie sięgnąć po telefon. Maycon Salustiano natomiast powiedział policji, że… niczego nie pamięta, ponieważ był pod wpływem marihuany oraz alkoholu.

Ludzie z otoczenia pary opisywali ich jako szczęśliwe małżeństwo. Mały Michel był ich pierwszym dzieckiem. – Nigdy byśmy się czegoś takiego nie spodziewali – mówili lokalnym mediom osoby znające parę.

Share