Wnuk Wałęsy skazany. „Przewrócił kobietę i szarpał”

Pół roku prac społecznych i tysiąc złotych na rzecz pokrzywdzonej – to wyrok, jaki przed gdańskim sądem usłyszał Dominik W. Wnuk byłego prezydenta odpowiadał za naruszenie nietykalności cielesnej byłej dziewczyny swojego brata. To nie koniec kłopotów 21-latka.

Wyrok dotyczy wydarzeń z października 2015 r. To wtedy Dominik W. w centrum Gdańska (w pobliżu Bramy Zielonej) przewrócił kobietę i zaczął ją szarpać.

– Sąd podzielił zdanie prokuratury, że zachowanie oskarżonego wyczerpało znamiona czynu opisanego w artykule 217., par. 1. Kodeksu karnego. Przypominam, że było to naruszenie nietykalności cielesnej. Orzekł karę w granicach zagrożenia ustawowego – powiedziała po głoszeniu wyroku w rozmowie z Radiem Gdańsk prokurator Agnieszka Nafalska.

Zdaniem sądu w ocenie napaści Dominika W. należało wziąć pod uwagę całą sytuację.

– Grupka mężczyzn, bardziej sprawniejszych fizycznie od płci przeciwnej, zaatakowała słabszą grupę kobiet. Sąd na rozprawie miał okazję zobaczyć pokrzywdzoną, bardzo drobną, niską. Przewaga fizyczna oskarżonego była znaczna – uzasadniła wyrok sędzia Magdalena Czaplińska.

„Liczyliśmy na uniewinienie”

Wnuka Lechy Wałęsy nie było w sądzie podczas ogłaszania orzeczenia. Wyrok jest nieprawomocny.

Adwokat Dariusz Strzelecki, obrońca 21-latka, nie wyklucza apelacji, ale zapowiedział, że z decyzją poczeka do zapoznanie się z pisemnym uzasadnieniem. – Liczyliśmy na uniewinnienie – mówił na korytarzu sądowym.

Inne sprawy w toku

To nie koniec kłopotów z prawem 21-latka. Równolegle toczy się proces dotyczący tej samej awantury, a na ławie oskarżonych zasiadają łącznie 4 osoby, w tym właśnie Dominik W. oraz jego brat – Bartłomiej – przypomina dziennikbaltycki.pl

Dominik W. jest oskarżony m.in. o jazdę po pijanemu autem, spowodowanie poważnego zagrożenia na drodze oraz znieważenie policjantów.

Share