W wodnym parku rozrywki ciszę przerwała jedna rzecz. 44 osoby potrzebowały pomocy

44 osoby zostały ranne w wyniku awarii maszyny do tworzenia sztucznych fal w chińskim parku rozrywki.

Zgodnie z wstępnymi ustaleniami śledczych, do wypadku doprowadziło zwarcie, które uszkodziło sprzęt elektroniczny w pomieszczeniu kontrolnym basenu powodując, że fale w basenie stały się zbyt wysokie.

Wodny park rozrywki Shuiyun to miejsce chętnie odwiedzane przez turystów z całych Chin. Jedną z jego atrakcji jet „basen tsunami”, czyli basen z generatorem sztucznych fal. Jak informują lokalne media, niedawno doszło do awarii urządzenia tworzącego fale, przez co na basenie powstały fale, przypominające prawdziwe tsunami.

Ściana wody uderzyła w osoby korzystające z atrakcji, raniąc aż 44 z nich.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że wypadek był wynikiem awarii zasilania, jednak w internecie pojawiły się komentarze, iż operator urządzenia mógł być pod wpływem alkoholu.

Te rewelacje nie znalazły jednak potwierdzenia. Wiele osób zastanawia się, kto dopuścił do tego, by urządzenie miało w ogóle możliwość tworzenia tak wysokich fal, które mogły przecież doprowadzić do czyjejś śmierci.

Trzy spośród poszkodowanych osób wciąż pozostają w szpitalu – doszło u nich do poważnych złamań kości i rozcięć skóry. Media zwracają uwagę, że wciąż nie wiadomo, czy osoby, które znajdowały się w feralnym momencie na basenie, mogą liczyć chociażby na zwrot pieniędzy wydanych na bilety.

Źródło: unilad.co.uk

Share