„W twarz… do auta i odjechał”: Kierowca porsche w areszcie

Agresor z porsche przez swoje bezmózgie zachowanie ma spore kłopoty. Mężczyzna został zatrzymany po tym, jak na ulicy w Lesznie (woj. wielkopolskie) uderzył w twarz pieszą, a następnie próbował ją przejechać. Teraz sąd postanowił o trzymiesięcznym areszcie dla kierowcy. Powodem nie jest jednak napaść na kobietę.

Sytuacja, do której doszło we wtorek 23 lipca w Lesznie, oburzyła wielkopolskich policjantów. Przez przejście dla pieszych na Al. Krasińskiego przechodziła młoda kobieta, tuż przed maską czarnego porsche panamera.

Kobieta najprawdopodobniej dotknęła maski samochodu, lub uderzyła o nią dłonią, co rozwścieczyło kierowcę. Mężczyzna wysiadł z samochodu, zaczął kłócić się z pieszą, a następnie uderzył ją w twarz. Po wszystkim wsiadł do auta i odjechał, choć poszkodowana kobieta próbowała go zatrzymać.

Poziom agresji kierowcy spowodował, że policjanci postanowili objąć sprawę postępowaniem z urzędu. Rozpoczęto namierzanie mężczyzny. Udało się go zatrzymać w poniedziałek 29 lipca w Małopolsce.

Agresorem okazał się Michał N., 35-letni mieszkaniec Dolnego Śląska. Jeszcze tego samego dnia trafił na Komendę Miejską Policji w Lesznie, gdzie został przesłuchany.

– Usłyszał trzy zarzuty: znieważania poszkodowanej oraz spowodowania obrażeń ciała poniżej 7 dni, zmuszenia do określonej czynności oraz narażenia na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia.

Mężczyźnie grożą za to trzy lata więzienia – powiedział w rozmowie z Fakt24.pl prok. Michał Smętkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu. Michał N. przyznał się do winy, ale stwierdził też, że został sprowokowany przez pieszą.

We wtorek zadecydowano, że agresywny kierowca ma trafić na trzy miesiące do aresztu. Na decyzję tę nie wpłynęła jednak sytuacja z leszczyńskiej ulicy.

– Po zatrzymaniu mężczyzny okazało się, że Michał N. ma związek z inną sprawą i właśnie tej sprawy dotyczy wniosek o areszt. W prokuraturze w Środzie Wielkopolskiej prowadzone jest śledztwo w sprawie usiłowania wymuszenia rozbójniczego 100 tys. zł od osoby fizycznej.

Mężczyzny nie udało się wcześniej zatrzymać. Nie stawiał się na wezwania prokuratorów i wszczęto poszukiwania. Teraz sprawy połączono i mężczyzna ma już cztery zarzuty. Trzy z Leszna i jeden z Środy Wielkopolskiej, dotyczący usiłowania wymuszenia rozbójniczego – wyjaśnia Michał Smętkowski z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu

1

.

2

.

3

.

Share