W Szczecinie doszło do porodu, który zdarza się raz na pół miliona. To wyjątkowa sytuacja

Ciąża to czas pełen oczekiwań, nadziei i marzeń. Myślicie tylko o tym, aby Wasze dziecko było zdrowe – to największe pragnienie dotyczące porodu. Już na dalszy plan w takiej sytuacji schodzi płeć.

W szczecińskim szpitalu Zdroje także była rodzina, która oczekiwała tego samego. Jednak rodzice wiedzieli już, że zamiast jednego dziecka na świecie pojawią się czworaczki. Nie tak dawno pisaliśmy o tym, że każda mama, która urodzi co najmniej trojaczki, otrzyma w zachodniopomorskim 5000 złotych. Wygląda na to, że mamy już pierwszych beneficjentów.

Poczwórne szczęście!

Czworaczki to wcześniaki, które będą potrzebowały jeszcze opieki medycznej, dlatego każda dodatkowa kwota i zastrzyk gotówki z całą pewnością przyda się rodzicom. Dr n. med. Andrzej Niedzielski powiedział:

Dzieci urodziły się drogą ciecia cesarskiego. Biorąc pod uwagę, że poród jest porodem wcześniaczym, na razie jesteśmy ostrożni. Dzieci są we w miarę dobrej kondycji. Na razie czekamy i obserwujemy je oraz mamę.

Lekarz, który odbierał poród, wyznał, że to jego pierwsze czworaczki w całej karierze. Nie ma się czemu dziwić, ponieważ taki przypadek zdarza się raz na 500-600 tys. porodów. Można zatem powiedzieć, że mama przeżyła coś wyjątkowego! Od stycznia w tym szpitalu tylko 14 razy urodziły się bliźniaki, a trojaczki raz, w maju.

Rodziców rozpiera duma

Pani Natalia i pan Mateusz nie mogą nacieszyć się swoim szczęściem, ale zdają sobie sprawę, że czeka ich też ciężka praca. Z całą pewnością wspomoże ich w tym świadczenie 5000+, które przypada na jedno dziecko, czyli w sytuacji, gdy są czworaczki, rodzina otrzyma 20 000 złotych.

Czy taki zastrzyk gotówki dla rodzin wielodzietnych uważasz za odpowiednie rozwiązanie?

Share