W schronisku myśleli, że to pies. Kilogramowa sierść, brud i zła opieka

Policjanci z amerykańskiego Gardnerville próbują odnaleźć sprawcę tego bestialstwa. Zwierzak został znaleziony pod bramą schroniska 13 sierpnia. Miał brudną i poplątaną sierść. Sfilcowana okrywa uniemożliwiała mu poruszanie. Kiedy wolontariusze go zobaczyli, byli przekonani, że mają do czynienia z psem. Jednak po podniesieniu okazało się, że nie mieli racji.

Skrajnie zaniedbany zwierzak porzucony przed schroniskiem. Są zdjęcia człowieka, który go pozostawił

Do porzucenia skrajnie zaniedbanego zwierzaka doszło 13 sierpnia tego roku. Skrajnie zaniedbany zwierzak okazał się kotem. Dzięki zbiórce internautów Bob Marley dostał drugie życie.

Władzie miasta proszą o pomoc w znalezieniu sprawcy tego bestialskiego zaniedbania.

Schronisko dla zwierząt w Gardnerville opublikowało także zdjęcia z monitoringu, które przedstawiają mężczyznę, który przyniósł pod schronisko pudło.

W nim znajdował się kilkuletni kociak, który nie był w stanie się samodzielnie ruszać przez skrajne zaniedbanie.

Kociak miał na sobie sfilcowaną kilogramową sierść. Jego stan po ścięciu zaskoczył wszystkich

Od razu trafił do gabinetu weterynaryjnego, gdzie przeszedł pierwsze badania. Wolontariusze oraz pracownicy kliniki ścięli praktycznie kilogramową sierść ze zwierzaka. To co zobaczyli po zabiegu, wprawiło ich w osłupienie.

Kociak był skrajnie utuczony, na co zdecydowanie nie wskazywał stan jego zaniedbania. Pracownicy schroniska byli święcie przekonani, że zwierzak będzie zamorzony. To też jest jawna forma znęcania się nad zwierzętami.

Tylko skrajna w drugą stronę. Tym bardziej trudno zrozumieć sposób myślenia człowieka, który doprowadził go do takiego stanu.

Ten mężczyzna niekoniecznie jest sprawcą tego bestialstwa

Internauci jednak pozostają czujni. Nie jest pewnym, że mężczyzna jest sprawcą dramatycznego stanu kota. Sugerują, że osoba, która była by w stanie w takim stopniu zaniedbać kota, nie porwałaby się na tak szlachetny czyn, jak oddanie go do schroniska.

Istnieje szansa, że kociak został przez mężczyznę po prostu odnaleziony i chciał znaleźć po prostu dla niego pomoc.

– Wierzę, że ten dżentelmen, który przyniósł kota, jest dobrym samarytaninem i po prostu znalazł zwierzę. Wątpię, by zaniedbujący właściciel mógł zrobić coś tak miłego – napisał jeden z użytkowników.

– Dobrze, że spróbował mu pomóc. Mógł przecież chcieć go zabić – napisał inny.

Ten mężczyzna pozostawił przed schroniskiem pudło ze skrajnie zaniedbanym zwierzęciem

Mężczyzna, który pozostawił kota pod schroniskiem

Skrajnie zaniedbany kociak i jego ścięta sierść

Kot po ścięciu sierści

Kot przed ścięciem, widok przeraża

Share