W grę wchodzi też wymiana premiera – kto oprócz Morawieckiego jest kandydatem na to stanowisko?

PiS przygotowuje się do wyborów pełną parą. W obecnej sytuacji politycznej są dość pewni wygranej, ale to nie oznacza, że w strukturze rządu nie nastąpią zmiany. W grę wchodzi też wymiana premiera – kto oprócz Morawieckiego jest kandydatem na to stanowisko?

PiS szykuje się do wielkich zmian po wyborach. Partia jest bardzo pewna swojego sukcesu i dlatego tworzy długofalową strategię, która zakłada prawdopodobnie wymianę kilku ministrów. Jak sugeruje ekspert, bardzo możliwa jest również wymiana premiera.

Opuszczenie przez Morawieckiego jednego z najważniejszych foteli w kraju mogłoby być korzystne dla partii Jarosława Kaczyńskiego z wielu powodów.

PiS kalkuluje, co byłoby korzystne dla partii po wyborach

Oczywiście nikt w PiS otwarcie nie mówi o tym, że przyszły rząd jest już w fazie przygotowań, ale łatwo to wyczytać z obecnej dynamiki partii. Oficjalnie, wedle tego, co powiedział Jarosław Kaczyński, Mateusz Morawiecki ma pozostać premierem po wyborach.

Zdaniem ekspertów nie byłoby to dobre strategicznie dla partii, zwłaszcza, że Mateusz Morawiecki ewidentnie przestał się dogadywać z resztą „partyjnej drużyny”.

Zwolennikami zmiany na jego obecnym stanowisku są zarówno posłowie związani z Beatą Szydło, jak i Mariuszem Kamińskim. Morawiecki nie dogaduje się też ze Zbigniewem Ziobro oraz ministrem rolnictwa, Krzysztofem Jurgielem.

Dodatkowym argumentem jest też to, że Morawiecki w większości wykonał zadania wyznaczone mu na początku przez Kaczyńskiego – chociażby wpłynął na poprawienie stosunków z UE, zajął się poprawieniem stanu gospodarki i przyciągnął do PiS bardziej centrowy elektorat.

Kto może zastąpić Morawieckiego w fotelu premiera?

Ponieważ Morawiecki bardzo walczył o swoją pozycję w partii, dominując m.in. spółki państwowe, istnieją podstawy ku temu, aby uważać, że następny kandydat na stanowisko premiera będzie musiał przede wszystkim spełnić kryterium absolutnej lojalności wobec partii i rezygnacji z budowania własnego zaplecza.

Do tej pory wydaje się, że wobec takich wymagań najlepszymi kandydatami na to miejsce byłby albo Joachim Brudziński albo Mariusz Błaszczak.

Obydwoje są lojalnymi ludźmi Jarosława Kaczyńskiego, tak więc prezes PiS mógłby liczyć na ich posłuszeństwo. Mało prawdopodobnym jednak jest, że tuż przed wyborami pojawią się jakiekolwiek, oficjalne informacje w tej sprawie.

Share