„Tym razem nie w Biedronce, a w Lidlu”: To zupełnie inny gatunek

Szokujące nagranie z Lidla! W słoiku z oliwkami znaleziono robaka, który wygląda przerażająco. Jednak znacznie różni się od obrzydliwej grubej larwy, którą tydzień temu odnaleziono w oliwkach w Biedronce.

Tydzień temu informowaliśmy o obrzydliwym znalezisku klienta Biedronki w Olsztynie. W słoiku z oliwkami gnieździła się biała, tłusta larwa. Sytuacja miała miejsce na początku roku.

– Oliwki kupione w Biedronce przy ul. Bartąskiej a w środku niespodzianka… Nie polecam. Całe szczęście robak znaleziony przy pierwszej oliwce. Jedzenie z Biedronki lepsze niż Kinder Niespodzianka, nie wiadomo na co trafisz – pisał anonimowy klient.

– W tej sprawie niezwłocznie po otrzymaniu zgłoszenia od klienta do Biura Obsługi Klienta, skontaktowaliśmy się z producentem oliwek w celu dokładnego zweryfikowania tego przypadku oraz przeanalizowania wszystkich etapów kontroli surowca.

Jakość oferowanych produktów jest dla nas absolutnym priorytetem, dlatego do zgłoszeń reklamacyjnych podchodzimy z najwyższą uwagą i weryfikujemy każdy etap produkcji i dystrybucji – powiedziała wówczas rzecznik Biedronki „Faktowi”.

Tym razem również w oliwkach znaleziono robaka. Jednak ten zakupiony ze słoikiem w Lidlu nie wygląda tak obleśnie, choć może być bardziej niebezpieczny.

Internauci zidentyfikowali robala jako topika, wodnego pająka. Część użytkowników serwisu wykop.pl uważa też, że nagranie jest fejkiem. Wskazują na brak widocznej zakrętki, która mogła nie być wklęsła. Wówczas oznaczałoby to, że słoik był już otwierany, a wówczas można byłoby wrzucić pająka do środka.

Ponadto zwracają uwagę, że oliwki przechodziły przez proces pasteryzacji, co oznacza podgrzanie przez dłuższy czas produktu do 80 stopni Celsjusza. To zaś sprawia, że przetrwanie robala jest mało prawdopodobne.

Tak czy inaczej, sam pająk jest obrzydliwy.

https://twitter.com/PoPrawnik2/status/1095232396671311872

Share