Tomasz Komenda będzie walczył o milion złotych za każdy rok odsiadki. „Budzę się zlany potem”

Tomasz Komenda, niesłusznie skazany za morderstwo, będzie domagał się od Skarbu Państwa 18 mln zł – po 1 mln zł za każdy rok spędzony w więzieniu. Według mężczyzny pobyt za kratkami był dla niego traumatycznym przeżyciem.

Tomasz Komenda został w 2003 r. skazany na 15 lat więzienia za gwałt i zabójstwo 15-letniej Małgorzaty. Karę po apelacji podwyższono do 25 lat, co oznaczało, że mężczyzna opuściłby więzienie w 2025 r. Tomasz Komenda od początku podkreślał, że jest niewinny.

Po latach grupa operacyjno-śledcza wrocławskiej policji ustaliła, że mężczyzna rzeczywiście został skazany niesłusznie. W marcu tego roku wyszedł na wolność po 18 latach odsiadki. Został potem uniewinniony przez Sąd Najwyższy.

Mężczyzna zapowiedział, że będzie ubiegał się o odszkodowanie w wysokości 18 milionów złotych – 1 miliona złotych za każdy rok więzienia.

– Jeśli ktoś uważa, że to jest dużo to bardzo proszę przebywać przez parę dni dokładnie w tych samych warunkach, w jakich przebywał pan Tomasz Komenda – mówił cytowany przez TVN24 były minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, obrońca Komendy.

– Nie mogę spać, budzę się zlany potem. Ja tego nie chcę, ale to samo wraca. Korzystam z psychologów i jeszcze długo będę korzystał. Jeszcze długa walka przede mną, ale wiem, że dam radę, bo mam rodzinę. Wytrzymałem tam 18 lat, dlatego tutaj mogę podnieść głowę wysoko do góry i powiedzieć, że jestem zwycięzcą – mówił Komenda na wtorkowej konferencji prasowej.

Tomasz Komenda stwierdził także, że był w więzieniu „traktowany jak bestia”, w tym przez strażników.

Share