Ta fotografia na pierwszy rzut oka wydaje się zupełnie niewinna, ale jej autorka i tak najadła się ogromnego wstydu

Nowoczesne metody komunikacji bardzo ułatwiają życie, ale potrafią je też bardzo skomplikować. Przekonali się o tym wszyscy, którzy przez nieuwagę wysłali wiadomość nie do tej osoby, dla której była przeznaczona. Nie wspominając o pikantnych zdjęciach wykonanych smartfonem.

.

Ta fotografia na pierwszy rzut oka wydaje się zupełnie niewinna, ale jej autorka i tak najadła się ogromnego wstydu. Niepozorny kadr z wakacji przesłała swoim rodzicom, zapominając o drobnym, ale bardzo wymownym szczególe. Na jej nieszczęście odbiorcy okazali się bardziej spostrzegawczy.

Po upublicznieniu historii na Twitterze teraz śmieje się z tego cały Internet.

Przepraszam tato. Już nie będę wysyłała wakacyjnych zdjęć w pośpiechu

– czytamy na profilu Kelsey.

Na fotografii widzimy 22-latkę oraz jej chłopaka Elliota w hotelowym pokoju. Para chciała dać znać rodzicom dziewczyny, że szczęśliwie dotarli na miejsce. Nie przewidzieli jednego – w kadrze wykonanym w lustrze widoczny jest także stolik znajdujący się poniżej. Z całą swoją zawartością.

.

Wśród kosmetyków ustawionych na blacie szczególnie wyróżnia się jaskrawopomarańczowa tuba.

Mama: Tata mówi, że zdjęcie jest urocze. Butelka lubrykantu też ładnie wygląda.

Kelsey: To jest krem Elliota na ból stawów!

Mama: Tata powiększył zdjęcie!

Kelsey: Elliot czuje się upokorzony

– czytamy w zapisie rozmowy, którą dziewczyna także upubliczniła na swoim profilu.

Rzeczywiście, znawcy tematu nie będą mieli problemu z rozpoznaniem charakterystycznego opakowania lubrykantu znanej marki. Na szczęście młodzi zakochani są już od dawna pełnoletni i całą sytuację udało się obrócić w żart.

Co nie oznacza, że 22-latka nie będzie miała problemu, by po powrocie spojrzeć ojcu prosto w oczy.

Share