„Szukała go cała Polska!”: Pies zaginął po wypadku

Dzięki zaangażowaniu ludzi o dobrych sercach pies, który zaginął po wypadku, został odnaleziony! Tedi wrócił do chłopca, który w wyniku tragicznego wypadku stracił mamę i siostrę.

Tegoroczne wakacje dla tej rodziny rozpoczęły się ogromną tragedią. Małżeństwo wraz z 9-letnią córką miało dojechać do 14-letniego syna, który razem z dziadkami czekał na nich nad morzem. Okazało się, że w samochodzie był także kundelek Tedi.

Niestety w wyniku tragicznego wypadku zginęła kobieta i dziewczynka, a pies zaginął. Co więcej, policjanci, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, nie byli świadomi, że w aucie znajdował się również czworonożny pasażer.

Ułamki sekund

Do tragicznego wypadku doszło 1 lipca około godziny 3 w nocy. W drodze z Górnego Śląska nad morze, między Legnicą a Lubinem, samochód rozbił się o szczątki pękniętej opony. Spowodowało to utratę przez kierowcę kontroli nad pojazdem.

W wyniku tego manewru auto obróciło się o 180 stopni i uderzyło w tył samochodu ciężarowego. Na miejscu zdarzenia śmierć poniosła 39-letnia kobieta i jej 9-letnia córka. Mężczyzna przeżył i, jak się później okazało, nie był jedynym, który wyszedł z wypadku cało…

Pies zaginął po wypadku

Po jakimś czasie od tragicznego wypadku okazało się, że w samochodzie znajdował się również pupil rodziny, którego kilka lat wcześniej adoptowali ze schroniska. Zwierzę, które podróżowało wraz z rodziną, przestraszyło się i uciekło z miejsca zdarzenia. Nikt jednak nie wiedział, gdzie dokładnie się znajduje.

Chłopiec opublikował w mediach społecznościowych apel, w którym prosił o pomoc w odnalezieniu ukochanego kundelka.

Edit: kto może niech pod linkiem poniżej podziękuje Policji – taka postawa to kawał serca…

Posted by EKOSTRAŻ on Tuesday, July 2, 2019

W poszukiwania czworonoga zaangażowało się bardzo dużo ludzi – w tym także policjanci i mieszkańcy Lubina. Funkcjonariusze patrolowali drogę, na której doszło do wypadku, sprawdzali każdą otrzymaną informację o błąkającym się w pobliżu psie.

W końcu – dwa dni po tragedii – w środę doniesienie o bezpańskim kundelku okazało się trafne. Zwierzę zostało znalezione około 2 kilometrów od miejsca zdarzenia.

Pies zareagował na swoje imię. Był nie tylko przestraszony, ale też poobijany. Dzięki pomocy wszystkich ludzi o dobrych sercach chłopiec znów jest razem ze swoim pupilem.

.

Share