Sprawdź swoją wiedzę i spostrzegawczość. Oblewa nawet co piąty uczeń

Matematyka to zdecydowanie najbardziej znienawidzony przedmiot w szkole. Co roku potwierdzają to wyniki egzaminu dojrzałości, bo to właśnie królowa nauk sprawia największe problemy maturzystom. Oblewa nawet co piąty uczeń.

Nie wszyscy widzą w tym problem. Według niektórych umiejętność szybkiego i poprawnego liczenia to umiejętność, która wcale nie przydaje się w dorosłym życiu. Zwłaszcza dziś, gdy zawsze mamy pod ręką wbudowany w telefon kalkulator.

To oczywiście totalna bzdura. Inteligentny człowiek wciąż powinien radzić sobie z podstawowymi działaniami. Z tym jednak różnie bywa, co udowadnia to działanie.

.

Od nadmiaru jedynek może zakręcić się w głowie, ale równanie nie wydaje się specjalnie skomplikowane. Wystarczy dodać do siebie kilkanaście liczb i raz pomnożyć. Wydaje się, że prawidłową odpowiedź jest w stanie podać nawet dziecko. No właśnie, chyba jednak tylko się wydaje. Nawet dorośli mają z tym ogromny kłopot.

Najczęściej uzyskiwany wynik to 1 lub 12. Już teraz zdradzimy, że żaden z nich nie jest zgodny z prawdą.

Do rozwiązania potrzebna jest nie tylko wiedza, ale również spostrzegawczość.

.

Niektórzy zapominają o kolejności działań. Po dodaniu jedynek mnożą wszystko przez 0, a następnie dodają ostatnie 1. Wtedy wynik to właśnie 1.

Inni dodają jedynki, a następnie mnożą wynik przez 0+1, czyli 1. Wtedy wychodzi 12. To także błędne rozumowanie.

Prawidłowy wynik to 30. Jakim cudem?

Należy pamiętać o kolejności wykonywania działań. 1×0=0. Mnożymy tylko tę cyfrę, a nie wynik wcześniejszego dodawania. Nie można zapomnieć również o tym, że równanie, choć w trzech linijkach, to jedno działanie. Jeśli na końcu dwóch pierwszych nie ma żadnego znaku, to znaczy, że mamy do czynienia nie z 1, ale 11. Druga cyfra liczby po prostu przeszła do kolejnej, a więc:

1 + 1 + 1 + 1 + 11 + 1 + 1 + 1 + 11 + 0 + 1 = 30.

Udało Ci się?

Share