Soda na stopy. Z tej metody korzystały nasze babcie

Jej mama nakładała sobie na stopy sodę. Córkę zawsze bawiła ta niecodzienna metoda lecznicza, dopóki nie zrozumiała dlaczego to robi. Teraz sama nie może przestać używać sody.

Gdy mama nakładała na stopy sodę, to ona pokładała się ze śmiechu. Zawsze bawiła ją ta czynność i nie rozumiała, dlaczego jej matka „leczy się” w ten dziwny sposób. W końcu zrozumiała, jak niektóre z pozoru głupie naturalne metody mogą poprawić nadwyrężone zdrowie.

Teraz robi tak samo jak mama. Również używa sody na stopy

Okazuje się, że soda jest świetnym lekarstwem na swędzące stopy. Włożenie ich do miski z wodą i sodą oczyszczoną pozwoli szybko odczuć ulgę. Ponadto jest świetna na ukąszenia komarów, więc jeśli owad ukąsił nas w stopę, taka metoda będzie niezwykle skuteczna.

Nie można zapomnieć też o przeciwgrzybicznym działaniu sody. Pasta z tego środka nałożona na zmiany spowodowane przez grzybicę z biegiem czasu może pomóc w kuracji stóp. Właściwości bakteriobójcze, jakie ma soda oczyszczona, powodują także mniejszą potliwość stóp oraz pozwalają pozbyć się nieprzyjemnego zapachu.

Woda z sodą pomoże też w nasączeniu naskórka i pozbyciu się zrogowaciałej skóry, można jej użyć też jako peelingu. Po namoczeniu stóp wystarczy pilniczkiem pozbyć się nadmiaru naskórka.

Inne nietypowe metody lecznicze

Wiele mam i babć stosuje również inne, z pozoru śmieszne, ale faktycznie działające metody lecznicze. Jednym z nich są okłady z wacików nasączonych herbatą. Tanina i teobromina zawarte w herbacianym naparze zmniejszają dyskomfort spowodowany pieczeniem oraz przyśpieszą regenerację skóry po poparzeniach.

Na rany świetnie sprawdza się miód zawierający kwas mlekowy (ten sam, który powoduje zakwasy). Dzięki temu naturalny i prawdziwy miód (warto uważać na fałszywe zamienniki) pomoże w przyśpieszeniu gojenia się ran.

Wiele zastosowań ma również łatwo dostępna mięta. Napar z mięty ma właściwości podobne do kawy i napojów energetycznych. Jednocześnie jest znacznie zdrowszy i działa znacznie intensywniej. Jeśli ktoś nie lubi naparu z mięty, dobrym zamiennikiem będzie rzucie samych liści, które zawierają mnóstwo cennych witamin z grupy C i E.

Share