Sądy sprzeciwiają się zastraszaniu i represjonowaniu przez polityków

Sędziowie wyrażają sprzeciw wobec „efektu mrożącego” i tłumienia zasadnej krytyki. Nie chcą, aby wykorzystywano sędziowskie postępowania dyscyplinarne do nieścigania rzeczywistych przewinień sędziowskich.


Sędzia Igor Tuleya

W uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Okręgu Gorzowskiego, z dnia 10 września, możemy przeczytać, iż: „sprzeciwia się zastraszaniu przez polityków (w tym przez osoby zasiadające w organie zwanym Krajową Radą Sądownictwa) sędziów orzekających i wykonujących sumiennie swoje obowiązki, insynuowaniu możliwości pociągnięcia ich do odpowiedzialności dyscyplinarnej za rozstrzygnięcia, jakie w oparciu o przepisy prawa są przez sądy podejmowane”.

Natomiast w uchwale Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów Okręgu Sądu Okręgowego w Łodzi: „stanowczo protestuje wobec wykorzystywania sędziowskich postępowań dyscyplinarnych nie do ścigania rzeczywistych przewinień sędziowskich (co powinno być celem takich procedur), ale do tłumienia w ten sposób zasadnej krytyki oraz wywoływania „efektu mrożącego”.

Również Sędziowie z Okręgu w Słupsku w swojej uchwale: „wyrażają stanowczy i zdecydowany sprzeciw dla praktyki odwoływania w trakcie kadencji prezesów i wiceprezesów sądów powszechnych, bez uzasadnienia podejmowanych decyzji”.

We wszystkich podjętych uchwałach w całej Polsce pojawia się również krytyczna ocena działań nowej, wybranej przez polityków Krajowej Rady Sądownictwa, jak również dezaprobata dla sędziów, którzy się w niej znajdują.

Share