Rydzyk domaga się pieniędzy. Tym razem od Gowina

Ojciec Tadeusz Rydzyk w czasie kampanii wyborczej nie zamierza próżnować i głośno domaga się wsparcia od PiS. Oczywiście przede wszystkim chodzi o pieniądze, ale nie tylko. Duchowny skrytykował przekazywanie środków na „lewackie uczelnie”, co jasno wskazuje na Gowina.

– Dlaczego pieniądze idą na uniwersytety, które są przesiąknięte „lewactwem”, gender, a wykładowcy są często demoralizatorami przeciwko Bogu i ojczyźnie? (…) Tam ministerstwo daje środki, pomimo tego, że rządzi prawica, a tutaj nie – opisuje wystąpienie ojca Rydzyka portal polsatnews.pl.

– My w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej pracujemy dla ojczyzny. Studiujący u nas muszą zapłacić. Czy to jest sprawiedliwe? Czesne nie jest duże, ale jest.

Dlaczego na jakiś uniwersytet pieniądze daje rząd – miliard czy dwa miliardy, a tutaj nic? – grzmiał w sobotę ojciec dyrektor w amfiteatrze nad Wisłą przy Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II w Toruniu.

Szef klubu Platformy w Sejmie Sławomir Neumann przypomina, że ojciec Tadeusz Rydzyk nie może narzekać na rządy dobrej zmiany. Oburzenie polityka opozycji wywołuje to, że nie dość, iż duchowny czerpie od rządu miliony, wciąż nie ma dość.

https://twitter.com/SlawekNeumann/status/1035944772941373441

Wystąpienie krytykują też inni prominentni politycy PO.

Za sprawą ojca Rydzyka powracają zarzuty lewicy o to, że pod rządami PiS, Polska odchodzi od konstytucyjnego zapewnienia, że jesteśmy świeckim państwem.

Mogłoby się wydawać, że politycy Platformy specjalnie dla ojca Tadeusza Rydzyka zrobili sobie chwilę przerwy od personalnych ataków na PiS w dniu konwencji. Prawda jest jednak taka, że i tak pośrednio uderzają w partię rządzącą, bo to ojciec Rydzyk jest jej pupilem.

https://twitter.com/gajewska_kinga/status/1036160901089558528

To nie pierwszy raz, gdy ojciec Rydzyk podszczypuje PiS za „finansowanie lewactwa” na uczelniach. To jego dyżurny argument, gdy próbuje wywrzeć presję na prezesa Jarosława Kaczyńskiego. Niejednokrotnie okazuje się, że ten patent ciągle działa, a partia rządząca nie bardzo potrafi przeciwstawić się zarzutom.

Dowód? Choćby ostatnie wielkie spory wokół ustawy mającej wzmocnić ochronę zwierząt przed cierpieniem. Reklamował ją sam prezes, który dla wsparcia idei nagrał nawet specjalny spot, w którym mówił, że nie ma jego zgody ciężki los zwierząt w fermach futerkowych.

– Jeśli chodzi o zakaz hodowli zwierząt futerkowych w Polsce, to jest to sprawa stosunku do zwierząt, kwestia serca dla zwierząt i litości dla nich. Sądzę, że każdy porządny człowiek powinien coś takiego w sobie mieć – mówi Jarosław Kaczyński w materiale opublikowanym przez fundację VIVA.

A potem ruszył wspierany przez lobbystów ojciec Tadeusz Rydzyk i PiS musiał znacząco ograniczyć swoje pomysły.

Ojciec Tadeusz Rydzyk zaangażował się we wspieranie PiS, ale oczekuje teraz, że ta zrewanżuje mu się deszczem pieniędzy.

Ojciec dyrektor ma na PiS ogromny wpływ. Nie ma w szeregach partii rządzącej nikogo, kto odważyłby się go krytykować.

Share