Rolnicy usłyszeli od Mateusza Morawieckiego nowe obietnice. Co teraz?

Trwa festiwal wyborczych obietnic. Partia rządząca w nich nie próżnuje, a tym razem padło na rolników. Premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że rolnicy, którzy w związku z suszą ponieśli duże straty, otrzymają rządowe dopłaty. I to całkiem pokaźne.

Nie mogę przestać myśleć o jej wyrazie twarzy. Jej oczy były szeroko otwarte, zszokowane. Żyjemy tą sytuacją od chwili zdarzenia

W niedzielę premier Morawiecki wziął udział w II Ogólnopolskim Święcie „Wdzięczni Polskiej Wsi” w Kolnie na Podlasiu. Nie zabrakło pochwał pod adresem rolników oraz dyplomów dla nich i Kół Gospodyń Wiejskich, ale nie obeszło się również bez nowych obietnic przed jesiennymi wyborami.

Jedną z nich jest pomoc finansowa gospodarstwom dotkniętym przez suszę. – Zdecydowaliśmy o dopłacie do hektara w przypadku, kiedy straty są wyższe niż 70 proc. – tak jak w zeszłym roku – o 1000 zł. Będzie to ponad milliard, może dwa miliardy, zobaczymy, jakie będą straty oszacowane – ogłosił Morawiecki.

Premier podkreślił bowiem, że planie gospodarczym PIS „na rzecz odpowiedzialnego rozwoju właśnie rolnictwo polskie znajduje naczelne miejsce” i Polska „nie zostawi rolników w potrzebie”.

– Polskie państwo musi też w biedzie pomagać polskiemu rolnikowi. Polskie państwo jest po to, żeby wspierać w trudnych momentach.

Chcemy dla polskiej wsi wspaniałej przyszłości, żeby Polska małych miast i terenów wiejskich była przyciągająca, a nie wyludniała się. Taka będzie polska wieś w najbliższych latach i dekadach – podkreślał szef rządu.

Share