Przełom po 2 tysiącach lat! Chodzi o śmierć Jezusa Chrystusa

Jezus Chrystus i jego zmartwychwstanie to temat do zadumy dla wielu katolików.

Tym bardziej, że pojawił się przełomowy głos w rozważaniach odnośnie skazania na ukrzyżowanie Jezusa.

Jezus Chrystus fałszywie oskarżony

Wszystko to za sprawą opinii którą wygłosił ks. prof. Józef Naumowicz. Jak przekonują ewangeliści, faryzeusze oskarżyli Jezusa o publiczne sprzeciwianie się cesarzowi.

– Te oskarżenia polityczne po prostu wymyślono – przekonuje prof. Naumowicz.

W związku z tym, że ówczesne władze Rzymu były tolerancyjne dla różnych religii, przeciwko Chrystusowi tak zwana „rada starszych” wymyśliła świeckie oskarżenia.

Zmyślili oskarżenia

Aby doprowadzić do skazania Jezusa Chrystusa twierdzono, że przypisywał sobie tytuł „Króla” i nawoływał do działań mających uderzyć w cesarstwo, takich jak nie płacenie podatków.

– Stwierdziliśmy, że ten człowiek podburza nasz naród, że odwodzi od płacenia podatków Cezarowi i że siebie podaje za Mesjasza – Króla – przekonywał Sanhedryn (rada starszych).

Te słowa skomentował profesor Naumowicz.

ks. prof. Józef Naumowicz wyjaśnia

– Skoro próbował przywłaszczyć sobie tytuł królewski, to znaczy że chciał obalić cesarza i panować nad Judeą – argumentował ksiądz.

Chrystus w swojej obronie wypowiedział sławetne: „Królestwo moje nie jest z tego świata”.

Nie pomogło to jednak Jezusowi, bowiem pomimo, że wiele wskazuje na to, że Piłat domyślał się, iż oskarżenia przeciw Chrystusowi są fałszywe, to ze strachu przed gniewem cesarza, zdecydował się skazać Zbawiciela.

– Oskarżyciele argumentują, że jeżeli Piłat nie wyda na śmierć buntownika społecznego, to znaczy, że nie jest przyjacielem cesarza. Piłat wówczas dla świętego spokoju umywa ręce i wydaje Jezusa na śmierć, choć nie znajduje winy – argumentował ksiądz profesor.

Share