Przed każdymi ważnymi wyborami PiS chowa Antoniego Macierewicza, żeby ten nie przysparzał partii kłopotów wizerunkowych

Jako że wybory już za nami, to były minister MON nie musi już cedzić słów i ze spokojem może robić swoje. Wrócił więc do raportu podkomisji smoleńskiej i na łamach Polskiego Radia po raz kolejny zapowiedział jego publikację.

Ile razy Antoni Macierewicz zapowiadał już, że ustalono przyczyny katastrofy rządowego Tupolewa pod Smoleńskiem? To w sumie pytanie retoryczne, ale były minister obrony narodowej nie poddaje się i po zwycięskiej batalii w wyborach o miejsce w Sejmie wraca znowu do swojej podkomisji.

– Podkomisja smoleńska cały czas działa. Opozycję zdenerwowało, że zaczęliśmy przesłuchiwać świadków. Przesłuchaliśmy ich już ponad 150, jest do przesłuchania jeszcze ok. 100 osób – zapowiedział na antenie Polskiego Radia Macierewicz.

https://twitter.com/Opolska/status/1184044714942709761

Ale na samej informacji o działaniu podkomisji były szef MON nie poprzestał. Dodał także, na jakim etapie są jej prace oraz zapowiedział, kiedy przedstawiony zostanie oficjalny raport z jej ustaleniami.

– Mówiłem o tym wielokrotnie, w tym roku będą wyniki badania uniwersytetu Wichita, który sprawdza i weryfikuje nasz raport techniczny. Wtedy, gdy zakończone zostaną badania, zostaną one opublikowane w końcu tego roku albo w styczniu przyszłego roku – stwierdził Macierewicz.

źródło: Polskie Radio

Share