„Polska zadłuża się w przerażającym tempie”: To przerasta wszelkie pojęcie

Ministerstwo Finansów podało oficjalne informacje, zgodnie z którymi, na koniec pierwszego kwartału 2019 r. państwowy dług publiczny wyniósł 1 bilion 5 miliardów 260 milionów złotych.

Oznacza to wzrost o blisko 21 miliardów 940 milionów złotych w stosunku do danych z końca poprzedniego roku.

Z powyższych danych wynika, że w okresie od 1 stycznia do 31 marca zadłużenie Polski rosło o 232 miliony złotych dziennie.

Stopień zadłużenia Polski zmienia się w poszczególnych latach, niemniej jednak niemal pewne jest, że będzie on rósł. Ma to związek z wydatkami na tzw. „piątkę Kaczyńskiego”.

Jak zatem wygląda zadłużenie Polski na tle innych państw Unii Europejskiej? Otóż w strefie euro dług publiczny spadł ostatnio z 87,1 proc. PKB do 85,9 proc., a w całej Unii – z 81,6 proc. do 80,7 proc. Tym samym Polska zajmuje 19. miejsce z wynikiem 49 proc., co jest wynikiem poniżej średniej wśród państw Wspólnoty.

Mateusz Morawiecki stwierdził w 2016 r., że dług jest „ważnym parametrem makroekonomicznym, ale w zależności od tego, kto go posiada”.

Np. polski dług publiczny to tylko 50 proc. PKB, a japoński – 250 proc. PKB.

Ale ja wolałbym sytuację japońską niż polską, nie tylko dlatego, że w Japonii jest fantastyczny poziom rozwoju gospodarczego, ale dlatego, że dług japoński jest w rękach Japończyków, którzy są wielkim wierzycielem świata – podobnie jak Niemcy, Anglicy.

A my jesteśmy siódmym co do wysokości długu zagranicznego dłużnikiem świata – powiedział wówczas Morawiecki.

Na co są wydawane pożyczone pieniądze? Przede wszystkim na program 500 plus. Jednakże i pozostałe działania socjalne rządu wymagają dużych nakładów, na które w budżecie trudno znaleźć środki.

.

Share