Polska odmawia udzielenia dotacji na założenie plantacji malin w Ukrainie

Jak poinformował serwis Sadyogrody.pl, informacja o odstąpieniu od finansowania ukraińskiego projektu pojawiła się w odpowiedzi na wniosek szefa NSZZ RI „Solidarność” Teresy Hałas o możliwych negatywnych konsekwencjach takiego kroku dla biznesu w Polsce.

Wcześniej projekt „Zachodnioukraińska Kooperatywa Sadowniczo-Ogrodnicza” zdobył grant w wysokości 261,43 tys. zł na konkursie MSZ Polski „Polska Pomoc”, który koordynuje ONZ. Zakładał on utworzenie w obwodzie wołyńskim 10 ha malinowych plantacji, gdzie zamierzano przekazać 70 tys. sadzonek ekologicznych odmian malin, udzielić wynajmu sprzętu technicznego i kompleksowego wsparcia ekspertów. Projekt przewidywał również zawarcie długoterminowych kontraktów z sadownikami i zakładami przetwórczymi z Polski.

 

„Jako NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność” jesteśmy przeciwni podejmowaniu takich działań, które uderzają w sposób bezpośredni w polskich rolników oraz sadowników, którzy i tak znajdują się w bardzo trudnej sytuacji ze względu na tegoroczne ceny proponowane polskim rolnikom. Pragnę zwrócić uwagę, że takie działanie jak te zawarte w ww. projekcie poprzez przekazywanie bezpłatnej kompleksowej infrastruktury do założenia plantacji malin (w tym najlepszych jakościowo sadzonek, ekologicznych środków ochrony roślin, fachowej bezpłatnej pomocy) doprowadzają w już i tak dramatycznej sytuacji cenowej do rozregulowania rynku i stawiają rolników ukraińskich w pozycji uprzywilejowanej wobec polskich rolników” — napisała Hałas w liście do MSZ, domagając się wyjaśnienia sytuacji.

Polskie MSZ nie wystąpiło z oficjalnym wyjaśnieniem tej kwestii.

„Biorąc pod uwagę zaistniała sytuację oraz wątpliwości wobec projektu wyrażane przez szereg instytucji podjąłem decyzję o rozwiązanie umowy dotacji na realizację projektu „Zachodnioukraińska Kooperatywa Sadowniczo-Ogrodnicza”. W związku z powyższym dalsze działania projektowe, w tym założenie kooperatywy i przekazanie sadzonek malin nie będą realizowane – oświadczył podsekretarz stanu w MSZ Andrzej Papierz.

Jak informowałiśmy wcześniej, polscy i serbscy rolnicy są oburzeni wzrostem importu ukraińskiej malin. W czerwcu 2018 roku serbscy producenci malin zablokowali krajowe drogi wymagając zwiększenia ceny zakupu, a polscy plantatorzy podejrzewali krajowych przetwórców w zmowie i domagali się od rządu ograniczyć import taniej maliny z Ukrainy.