Polska naruszyła Konwencję Praw Człowieka. Chodzi o ekshumacje smoleńskie

Trybunał w Strasurgu przyznał rację dwóm rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej skarżącym Polskę za ekshumacje ciał ich bliskich, wbrew woli rodzin. Polska Prokuratura Krajowa na razie nie komentuje wyroku.

Sprawę do ETPCz wniosły wdowy po Arkadiuszu Rybickim i Leszku Solskim, które nie zgadzały się na przymusowe ekshumacje szczątków ich bliskich. Trybunał orzekł odszkodowanie w wysokości 16 000 euro dla każdej ze skarżących (niecałe 70 tys. zł). Państwo, które w Strasburgu było reprezentowane przez Ministerstwo Sprawiedliwości, ma trzy miesiące na wypłatę odszkodowania.

Według Trybunału, polskie prawo nie zapewniło wystarczających narzędzi do odwołania się od arbitralnej decyzji prokuratury nakazującej ekshumację. Według sądu, skarżące doznały cierpień psychicznych z powodu działania prokuratury. Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej powiedziała, że organ czeka na uzasadnienie wyroku. Wtedy zdecyduje, czy odniesie się do sentencji.

Prawo do poszanowania życia prywatnego

Artykuł 8. Konwencji Praw Człowieka dotyczy prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Brzmi on:

1. Każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji.

2. Niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności osób.

Całość wyroku w języku angielskim można przeczytać na stronie ETPCz.

Protesty przeciwko ekshumacjom

Ekshumacja szczątków Arkadiusza „Arama” Rybickiego odbyła się w połowie maja. Jak informowały wówczas media, w związku z protestem przeciwko tym działaniom, na cmentarz wysłano m.in. cztery autokary żandarmerii wojskowej i około 20 radiowozów. Funkcjonariusze zablokowali nekropolię, a grób otoczyli kordonem. Małgorzata Rybicka oceniła, że ekshumacja była nieuzasadniona pod względem prawnym, godzi w uczucia religijne i pamięć o bliskiej osobie. – Powinni się wstydzić wszyscy, którzy uczestniczą w tym barbarzyństwie – powiedziała.

Tak jest w tej chwili przed ekshumacją ś.p Arama Rybickiego na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku.Cztery autokary…

Posted by Radomir Szumełda on Monday, May 14, 2018

Arkadiusz Rybicki i Leszek Solski

Ekshumacja szczątków Leszka Solskiego była ostatnią z ponad 80 ekshumacji. Odbyła się kilka dni po czynnościach przy grobie Rybickiego, również na gdańskim cmentarzu Srebrzysko. Na miejscu była policja i Żandarmeria Wojskowa.

Arkadiusz Rybicki był politykiem, działaczem społecznym i samorządowym. W PRL-u działał w „Solidarności”, w 2005 roku został posłem. W latach 1999-2001 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Leszek Solski był działaczem Rodzin Katyńskich. Jego ojciec Kazimierz i stryj Adam zostali zamordowani w Katyniu.

Rybicki i Solski byli wśród 96 osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej, w drodze na obchody uroczystości 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Share