„Polityka” bije wszelkie rekordy. Tadeusz Rydzyk pojawia się na ekranie z widocznym śladem po obrączce na palcu

Tadeusz Rydzyk pojawia się na ekranie z widocznym śladem po obrączce na palcu. To dziwna wpadka, którą z pewnością obficie skomentują słuchacze Radia Maryja – oczywiście o ile ją zauważą.

Tadeusz Rydzyk jest tylko jedną z wielu postaci, które możemy zobaczyć na ekranie w najnowszym filmie Patryka Vegi. „Polityka” bije wszelkie rekordy jeżeli chodzi o frekwencję, chociaż spotkała się z bardzo krytycznym odbiorem zarówno ze strony widzów, jak i krytyków filmowych.

Ta kolejna wpadka z pewnością nie pomoże nowemu dziełu Patryka Vegi. W pewnym ujęciu można bowiem zauważyć, że ojciec Tadeusz Rydzyk pojawił się na ekranie… z odciskiem po obrączce ślubnej.

Tadeusz Rydzyk występuje publicznie z obrączką

Ojciec redemptorysta Tadeusz Rydzyk znany jest z kontrowersyjnych zachowań i z tego, że już nie raz zdarzyło mu się wykroczyć poza rolę tradycyjnie przewidywaną duchownemu. Jest właścicielem wielkiego toruńskiego imperium, którego Radio Maryja jest zaledwie niewielką częścią. Od dawna jest symbolem zamieszania kościoła w polską politykę.

Nic więc dziwnego, że w nowym filmie Patryka Vegi pojawi się właśnie znany redemptorysta. W jego rolę wcielił się znany między innymi z Teatru Telewizji Zbigniew Zamachowski. Już od 4 września widzowie mają okazję ocenić, jak spełnia się w tej roli weteran polskiego kina.

Zbigniew Zamachowski jest obecnie w związku małżeńskim z Moniką Zamachowską, najbardziej znaną publice jako Richardson. O ich związku jest w mediach dość cicho, bo para nie angażuje się w żadne skandale. Aktor, rzecz jasna, na co dzień nosi więc obrączkę, która czasami odciska mu się na palcu.

Ekipa charakteryzatorska Patryka Vegi musiała jednak przeoczyć ten szczegół, który kłuje w oczy w niejednym bliskim ujęciu – a tych w filmie jest co niemiara.

Patryk Vega konsekwentnie bierze na siebie budzące gorące emocje w społeczeństwie tematy – zaczęło się od „Botoksu”, gdzie mówił o polskiej służbie zdrowa i rządzących nią paradoksach. Teraz nadszedł czas na polski ustrój polityczny i rządzące nimi partie.

Tym razem jednak recenzje są mniej podzielone niż poprzednim razem – i ta jednomyślność bynajmniej nie wychodzi na korzyść popularnego reżysera.

źródło: super express

Share