Polacy wyruszyli ze Świnoujścia w kierunku Szwecji. Сo stało się wtedy ?

Polacy płynęli promem do Szwecji. Nikt nie spodziewał się kłopotów na finiszu podróży. Doszło do wypadku, jak relacjonują świadkowie, wszystko wyglądało bardzo groźnie.

.

Polacy płynęli polskim promem do Szwecji. Podróż przebiegała bez problemów, lecz nagle doszło do groźnego wypadku. Świadkowie opisują, że zdarzenie wyglądało bardzo niepokojąco i doszło do poważnych zniszczeń. Wszystko mogło zakończyć się wielką tragedią. Rejsy zostały wstrzymane do odwołania.

Polacy wyruszyli ze Świnoujścia w kierunku Szwecji

W czwartek ok. godziny 11:00, polski prom „Jan Śniadecki” uderzył z rozpędem w betonowe molo, przy próbie cumowania w szwedzkim porcie Ystad. Świadkowie mówią, że wyglądało to bardzo groźnie.

Niewiele brakowało, a zderzyłby się jeszcze z innym promem, który również podchodził do cumowania. Statek wyruszył ze Świnoujścia i zmierzał w kierunku Szwecji.

Polacy nie wrócą do kraju „Śniadeckim”

Statek jest poważnie uszkodzony i został wyłączony z kursowania do odwołania. Nadbrzeże również jest w złym stanie po zderzeniu z olbrzymem. Prom miał ruszyć w drogę powrotną tego samego dnia wieczorem.

Kurs został odwołany. Ani załoga, ani pasażerowie pechowego promu nie odnieśli na szczęście żadnych obrażeń. Statek ma ogromna dziurę tuż nad gruszką dziobową. Nie wiadomo, kiedy wróci na linię.

„Jan Śniadecki” należy do spółki EuroAfrica Shipping Lines. Prom od 24 lat pływa w barwach Unity Line.
Nie zabiera zwykłych pasażerów, jest bowiem przeznaczony wyłącznie do transportu wielkich ciężarówek.

Oprócz załogi na pokładzie statku znajdowali się kierowcy i obsługa samochodów, jednak nie podano dokładnej ilości ludzi przebywających na nim w chwili zdarzenia. Nie są znane również wszystkie szczegóły wypadku. Najprawdopodobniej trwa ustalanie przyczyn problemów z cumowaniem.

źródło: pikio.pl

Share