Pokazała synka w całej okazałości, a fani rodziny królewskiej już nie muszą zachodzić w głowę, po kim chłopczyk odziedziczył urodę

Meghan Markle już od kilku dni przebywa na wizytacji w Afryce. Do tego ważnego dla jej męża kraju postanowiła zabrać swojego synka, Archiego, który ma już 4 miesiące. Pokazała synka w całej okazałości, a fani rodziny królewskiej już nie muszą zachodzić w głowę, po kim chłopczyk odziedziczył urodę.

Meghan Markle zdecydowała się towarzyszyć swojemu mężowi podczas wyjazdu do Afryki. Para zabrała ze sobą synka. Dumni rodzice zabrali go na spotkanie, na którym zostali dokładnie sfotografowani. Zdjęcia szybko trafiły do sieci i stały się przedmiotem wielu porównań.

Meghan Markle pokazała syna na spotkaniu z arcybiskupem

Kiedy w poniedziałek 23 września Meghan Markle i Harry przylecieli do Kapsztadu w RPA widać było, że nie są sami. Księżna Sussex trzymała na rękach małego Archiego.

Już kilka godzin po zakończeniu podróży małżonkowie wybrali się na jedno z kilku oficjalnych spotkań, ale tym razem nie było z nimi dziecka. Była aktorka przyznała, że było zmęczone lotem i nie chciała go budzić.

Meghan Markle i książę Harry wybrali się do Afryki, by spotkać się z lokalną społecznością i przedstawicielami organizacji, dbających o losy mieszkańców lądu. Ich wizyta jeszcze się nie skończyła – spotkali się między innymi z arcybiskupem Desmondem Tutu w jego fundacji spadkowej w Kapsztadzie.

Właśnie to wydarzenie stało się smakowitym kąskiem dla mediów i fotografów. Twarz Archiego była doskonale widoczna, a chłopiec był w wyśmienitym humorze, że jego zdjęcia trafiły już do mediów. Zdecydowanie syn jest podobny do swojego taty, lecz jest pewien zastanawiający szczegół.

Szybko pojawiły się zdjęcia porównujące wygląd Archie’go i małego Harry’ego

Archie był ubrany w białe body z długim rękawkiem i ogrodniczki w biało-niebieskie pasy. Mama nie wypuszczała go z rąk i cierpliwie pozowała. Udało się nawet uchwycić kilka chwil z zabawy Meghan Markle z dzieckiem. Mały książę nie marudził i nie płakał na oficjalnej wizytacji – wiele osób zachwycało się, że to dziecko-ideał. W końcu zaczęły się porównywania do rodziców. Większość zgodnie twierdziła, że Archie to kopia Harry’ego, jednak z dużymi, ciemnymi oczami po swojej mamie.

– Bardzo podobny! To jest mini Harry! Chociaż myślę, że ma oczy Meghan. Całuski! – pisała podekscytowana internautka, a jej słowa podzieliły setki innych osób.

Szybko też pojawiły się kolaże, na których można było zobaczyć rozweselonego zabawką synka Meghan Markle i małego Harry’ego w rękach księżnej Diany. Rozczulające porównanie pokazuje, że Archie kiedy dorośnie, będzie kserokopią swojego taty.

.

Share