Podkarpackie. Chcieli szybko dowieźć obrączki na ślub

Świadek i drużba śpieszyli się na ślub swoich przyjaciół. Mieli dowieźć obrączki. Nie wyrobili się na łuku i samochód uderzył w drzewo. Obaj zginęli na miejscu. Do tragedii doszło po południu w okolicach Stalowej Woli.

Wypadek wydarzył się koło godz. 13:00 na drodze wojewódzkiej nr 871. Mężczyźni spieszyli się, aby dotrzeć na wesele w Grębowie. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący BMW, jadąc w kierunku Tarnobrzega zjechał z ulicy i z dużą siłą uderzył w drzewo.

Najprawdopodobniej jechał zbyt szybko, bo chciał na czas dowieźć obrączki na ślub swoich przyjaciół. W środku auta znajdowali się dwaj mężczyźni w wieku około 25 lat.

Policja ustala, co było bezpośrednią przyczyną wypadku i jakie były jego okoliczności. Droga wojewódzka nr 871 była przez wiele godzin zablokowana. Utrudnienia trwały do godziny 18:00. Funkcjonariusze wyznaczyli na ten czas objazdy przez okoliczne miejscowości.

Źródło: Podkarpacka Policja

Share