Piękna Pola Raksa miała romans z 11 lat młodszym, znanym aktorem. Gorąca historia

Pola Raksa, czyli niezapomniana Marusia z seialu: „Czterej Pancerni i Pies”, była ikoną piękna przełomu lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Niewiele osób wie, że miała romans z aktorem, który jest młodszy od niej o jedenaście lat. Tak naprawdę połączył ich teatr.

W latach sześćdziesiątych na jednym z robotniczych osiedli z Torunia, nastoletni Bogusław Linda fascynował się kultowym obecnie serialem: „Czterej Pancerni i Pies”. Jednak to nie przygody Janka i Szarika były głównym punktem fascynacji młodego Lindy, a serialowa Marusia, sanitariuszka „bratniej armii”, grana przez Polę Raksę. Nie można się dziwić, że młody chłopak zakochał się bez pamięci w pięknej aktorce.

Piękna artystka była żoną reżysera Andrzeja Kostenki, a także matką syna Marcina. Oczywiście takiej wiedzy nie posiadał wtedy Bogusław Linda, który nie raz odpływał marzeniami w ramiona Marusi. Nawet gdyby posiadał tę wiedzę, szkolny rozrabiaka i tak na pewno nie przestał, by śnić o Poli Raksie.

Ciężkie początki Lindy

Po ukończeniu Toruńskiego liceum największy twardziel polskiego kina rozpoczął naukę w szkole teatralnej w Krakowie. Studenckie czasy minęły mu szybko na ciężkiej pracy, ale nie mogło zabraknąć też czasu na studenckie zabawy i wódkę w gronie kolegów.

Dorosłe życie nie jest jednak tak różowe jak mogłoby się wydawać. Co prawda młody artysta otrzymał angaż w Starym Teatrze, jednak jego portfel świeci pustkami. Linda zmuszony jest sypiać w małym pokoiku w teatrze.

Przełomowa rola w „Przypadku” Kieślowskiego ma dopiero nadejść na razie aktor poznaję pielęgniarkę, która mu się oświadcza, a po pewnym czasie mówi Lindzie o tym, że jest w ciąży i spodziewa się bliźniaków. Nie mający grosza przy duszy, wyrusza do Warszawy.

Pola Raksa, poznaje zdolnego aktora

Bogusław Linda dostał angaż w Teatrze Współczesnym w Warszawie, niestety dyrektor teatru nie zapewnił młodemu artyście nawet pokoju, w którym ten mógłby spać. Splot zdarzeń sprawił, że został obsadzony w tej samej sztuce co jego dziecięca miłość Pola Raksa. W sztuce młody Linda wcielił się w rolę Archanioła Gabriela natomiast Raksa w rolę Matki Boskiej. Gdy aktorka dowiedziała się o tym, że jej młodszy kolega nie ma gdzie spać wykazała się opiekuńczością i zaproponowała mu nocleg w mieszkaniu, w którym mieszkała wraz z synem Marcinem. Czterdziestolatka była nadal piękną kobietą jednak od rozwodu z Andrzejem Kostenką czuła się bardzo samotna.

Dwudziestodziewięcioletni artysta nie miał jeszcze pojęcia jak potoczą się jego losy. Namiętny romans między znajomymi po fachu wybuchł już pierwszej nocy. W tym czasie według znajomych Linda bardzo się zmienił. Znany z hulaszczego trybu życia aktor przestaje być widywany na mieście. Koledzy oskarżają Polę Raksę o, to że zamknęła artystę w domu.

Ich miłości nie przeszkadza nawet pozostawiona w Toruniu rodzina i fakt, że w mieszkaniu przebywa nastoletni syn aktorki Marcin. Między nim a Bogusławem Lindą dochodzi do częstych spięć. Aktor w swoim stylu zaczyna uciekać przed problemami do baru.

Niezadowolona z tego faktu aktorka stawia ultimatum. Albo przestanie traktować dom jak hotel, albo ma szukać sobie nowego lokum. Czarę goryczy przelewa fakt, że aktor widziany jest na mieście z inną kobietą i tak najgorętszy romans polskich gwiazd w latach osiemdziesiątych mija bezpowrotnie.

Share