Owsiak opublikował na Facebooku emocjonalny wpis, w którym opisał historię porzuconego psa, którego niedawno przygarnęła jego rodzina

Prezes WOŚP wyznał, że nie może zrozumieć, dlaczego w Polakach jest tyle agresji i nienawiści zarówno wobec ludzi, jak i zwierząt.

Jurek Owsiak wyznał, że niedawno jego rodzina przygarnęła bezdomnego, porzuconego psa. Zapewnił, że razem z bliskimi, stara się dać czworonogowi jak najwięcej miłości. Wyznał, że ostatnio pies zachorował i musi przyjmować zastrzyki oraz kroplówki.

W rodzinie mamy psa od niedawna. Porzucony, wyrzucony, najpewniej kopnięty gdzieś z samochodu. Kiedy go zobaczyliśmy, to minuta osiem i już był nasz.

Pysk poczciwy, cały we wdzięczności patrzy w oczy – to siły przywraca i ducha podbudowuje – pisze prezes WOŚP.

Przy okazji historii o swoim pupilu, Owsiak zwrócił się do Polaków. Jest załamany tym, że ludzie wyrzucają swoje zwierzęta, czy katują dzieci.

Piszę o tym, ponieważ myślę sobie, że coś niebiosom z Polakami nie wyszło. Nie chcę pisać o innych, wolę pisać o nas. Jak można spowodować, że Wasz pies, kot jest wyrzucony, przegoniony, zamęczony, skatowany.

Jak może się tak stać, że w szpitalach dziecięcych na intensywnej terapii leżą pobite i skatowane dzieci.

Jak może się stać, że wychodzi z nas tak niebywała agresja i brak poszanowania dla drugiej żyjącej istoty? – grzmi Owsiak.

https://www.facebook.com/jerzyowsiak/posts/2458844907527820

Prezes WOŚP zaapelował do Polaków, by okazywali więcej szacunku do żywych istot. Dodał, że jeśli ktoś nie dba o swoje zwierzę, to „będzie się smażył w piekle”.

Share