„To ostatnie dzieło, nad którym pracował”: Piotr Woźniak-Starak nie doczekał premiery swojego ostatniego filmu

Piotr Woźniak-Starak był jednym z najsłynniejszych polskich producentów filmowych. Jego zawodowy dorobek zamyka rewelacyjna produkcja, która została dopiero zaprezentowana w mediach.

To ostatnie dzieło, nad którym pracował przed tragiczną śmiercią w odmętach mazurskiego jeziora.

Piotr Woźniak-Starak nie doczekał premiery swojego ostatniego filmu. 18.08.2019 roku zaginął w głębinach mazurskiego jeziora Kisajno. W kilka dni potem jego ciało zostało wyłowione z wody.

Najnowsza produkcja domu producenckiego Watchout Studio Woźniaka-Staraka została właśnie zaprezentowana w mediach. Obraz odbija się głośnym kręgiem wśród fanów kinematografii. Rewelacyjne shoty przywodzą na myśl hollywoodzki profesjonalizm.

Piotr Woźniak-Starak z wielkim dorobkiem

Dom producencki Piotra Woźniaka-Staraka ma na swoim koncie wiele branżowych sukcesów. Oprócz filmów pełnometrażowych realizował także reklamy i wideo promocyjne.

Do produkcji, które odbiły się najszerszym echem pośród polskiego społeczeństwa, zaliczają się obsypani nagrodami „Bogowie”, czyli biograficzny portret Zbigniewa Religi, i melodramat „Big love”, który w kanonie polskiej klasyki zaistniał już bardziej dzięki oryginalnej polemice reżyserki dzieła z recenzentem, odpowiedzialnym za pojawienie się w Internecie niekoniecznie pochlebnej opinii na temat tegoż obrazu.

Piotr Woźniak-Starak postanowił zaskoczyć polskich widzów gatunkiem rzadko realizowanym w naszym malowniczym, nadwiślańskim kraju: thrillerem szpiegowskim, wpisanym w realia lat sześćdziesiątych minionego wieku.

Autorem obrazu został Łukasz Kośmicki, scenarzysta „Domu złego” i reżyser wielu popularnych seriali, m. in. „Rodzinki.pl” i „Diagnozy”. Twórca wprowadził kinomaniaków w dramatyczną atmosferę, dawkując napięcie.

Szpiegowska historia, osnuta na wątku porwania matematycznego geniusza ze Stanów Zjednoczonych i międzynarodowej rywalizacji, została osadzona w idealnie odtworzonej, powojennej Warszawie. Smaczku dodaje fakt, że obok rodzimych gwiazd srebrnego ekranu, w produkcji wystąpili zagraniczni aktorzy.

W głównej roli wystąpił rewelacyjny Bill Pullman. Uwagę kradnie również płomiennowłosa Lotte Verbeek, wcielająca się w postać agentki Stone.

Piotr Woźniak-Starak nie będzie obecny w Gdyni

Trailer ostatniej produkcji Woźniaka-Staraka został opublikowany w mediach. Film przyciąga oko technicznym dopracowaniem i niesamowitym klimatem. Obraz zwrócił na siebie uwagę polskiego środowiska filmowego. „Ukryta gra” otrzymała nominację do tegorocznych Złotych Lwów.

Podczas Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni uhonorowane zostaną najwybitniejsze dzieła filmowe bieżącego roku. Jury ogłosi laureatów tegorocznej edycji przeglądu już za kilkanaście dni.

Niestety Piotr Woźniak-Starak nie doczekał udziału filmu w prestiżowym konkursie. O jego tragicznej śmierci przypomni również jego nieobecność podczas oficjalnej premiery filmu, przewidzianej na 8 listopada 2019.

źródło: wp

Share