Osoby pracujące przy monitorze kineskopowym mogą liczyć na wyższą emeryturę

Osoby pracujące przy monitorze kineskopowym mogą liczyć na wyższą emeryturę – informuje „Gazeta Wyborcza”. W tym celu muszą wystąpić do ZUS o specjalną rekompensatę.

Gazeta opisuje sprawę pani Marii (imię zmienione), którą rozpatrywał Sąd Najwyższy. Przez 20 lat – od 1988 do 2008 – pracowała ona w prywatnej firmie przed monitorem kineskopowym. ZUS odmówił jej wypłaty rekompensaty, postanowiła więc skierować sprawę do sądu.

Pierwsza instancja przychyliła się do wniosku kobiety. Sąd argumentował, że w monitorach kineskopowych obsługiwanych przez kobietę występował – jak zaznaczył sąd – „efekt migotania (tętnienia obrazu) oraz zjawisko odbić i olśnień, co prowadziło do szybszego zmęczenia oczu oraz znacznego obciążenia narządu wzroku.

ZUS odwołał się do Sądu Apelacyjnego, po czym sprawa trafiła do Sądu Najwyższego. Ten ostatecznie zdecydował o wypłacie kobiety rekompensaty („GW” nie podaje jej kwoty).

Nawet 94 tys. zł rekompensaty

Gazeta wskazuje, że decyzja SN oznacza, iż tysiące Polaków mogą starać się o rekompensatę i ewentualnie o ponowne przeliczenie emerytury.

Szansę na nie mają osoby, które urodziły się po 31 grudnia 1948 r. i pracowały w szczególnych warunkach co najmniej 15 lat przed 1 stycznia 2009 r. Warunek: była to praca na całym etacie i bez przerw.

„GW” udało się dowiedzieć, że „średnia wypłacana przez ZUS rekompensata wynosi ok. 38 tys. zł. Największa zaś przekroczyła 94 tys. zł. Najniższa 5,1 tys zł”.

Share