Od małego były od siebie odseparowane i przyuczane do robienia rzeczy, których nie powinno robić żadne, dzikie zwierzę

Cyrk to nie jest miejsce dla zwierząt. Ostatecznie udowadnia to historia tych dwóch niedźwiedzic, które przez 24 lata cierpiały niewyobrażalne katusze. Teraz, gdy są już na wolności, mogą nareszcie poznać smak natury i nacieszyć się sobą.

Cyrk po raz kolejny okazał się fatalnym miejscem dla zwierząt. Tym razem chodzi o historię dwóch niedźwiedzic, Dashy i Katii, które przez nieomal ćwierć wieku występowały na scenie i cierpiały przez to niewyobrażalne katusze.

Od małego były od siebie odseparowane i przyuczane do robienia rzeczy, których nie powinno robić żadne, dzikie zwierzę. Teraz po raz pierwszy od 24 lat posmakowały wolności.

Cyrk okazał się koszmarem

Od pierwszych tygodni życia niedźwiedzice były od siebie odgrodzone kratami. Każda z nich miała dla siebie niespełna 1,5 metra kwadratowego klatki. Dla tak dużego zwierzęcia, jak niedźwiedź, absolutnie nie jest odpowiednim rozmiarem, niezależnie od jego wieku.

Na szczęście dzięki interwencji ekologów niedźwiedzie siostry trafiły do rumuńskiego rezerwatu dla niedźwiedzi o nazwie Liberty Bear, gdzie wspólnie spędzą resztę swoich dni. Ich nowi opiekunowie mówią, że mimo dotychczasowej separacji między siostrami istnieje fenomenalna więź. Ich reakcja na odzyskanie wolności była nieprawdopodobna – już kilka tygodni po tym, jak trafiły na wolność, widać było, jak bardzo się do siebie zbliżyły – podobno przytulały się i bawiły razem.

Zostały wyzwolone z okropnych warunków

– To był jeden z najbardziej naładowanych emocjonalnie momentów w mojej pracy – powiedział Lionel de Lange z organizacji zajmującej się uwalnianiem zwierząt z podobnych sytuacji.

Z jego opowieści wynika, że podczas gdy zwierzęta znajdowały się w osobnych klatkach, można było między nimi zaobserwować oznaki agresji i dlatego podtrzymywano decyzję o ich separacji. Później miało się okazać, że agresja owszem, istniała – ale dotyczyła ograniczających niedźwiedzie krat, a nie siebie nawzajem.

Dasha i Katia od małego były przyuczane do wykonywania sztuczek, których nie powinno wykonywać żadne, dzikie zwierzę. Musiały między innymi żonglować piłkami, jeździć na rowerze jednokołowym i chodzić po linie w przebraniu księżniczki. Warunki, w których były przetrzymywane, były skandaliczne. Podczas dnia pracy w cyrku niedźwiedzice musiały występować aż trzy razy dziennie.

źródło: metro co uk

Share