Niema już z nami znanego aktora. Jezus Chrystus to rola, która dała mu rozgłos

Jezus Chrystus to rola, dzięki której zapisał się w historii. Aktor zmarł zaledwie kilka dni przed swoimi urodzinami. Media obiegła wstrząsająca informacja o jego śmierci.

Jezus Chrystus to postać, w którą nie tylko wcielał się na scenie, ale był także jego duchowym przewodnikiem w prawdziwym życiu. Zmarł znany aktor i piosenkarz, który 15 września obchodziłby swoje 69. urodziny. Rodzina i przyjaciele otrzymują kondolencje z całego świata.

Jezus Chrystus to rola, która dała mu rozgłos. Nie żyje znany aktor

Jeff Fenholt nie żyje – poinformował jego syn Tristan Fenholt wczoraj wieczorem na Twitterze. Mężczyzna znany był z roli Jezusa Chrystusa, w którą wcielał się w popularnym musicalu „Jesus Christ Superstar’s”, który odgrywany był na Broadwayu.

Ta rola zapewniła mu imponujące grono fanów na całym świecie, a także przyniosła mu wielki rozgłos. Jak podaje Daily Mail, Jeff Fenholt wystąpił w aż 711 spektaklach na Broadwayu, wcielając się w postać Zbawiciela.

Syn Jeff’a na Twitterze wyznał, że jego ojciec nie tylko wcielał się w rolę Jezusa Chrystusa, ale sam prywatnie stosował się do jego nauk i uznawał go za Boga. Jeff był pastorem chrześcijańskim protestanckiego Kościoła, gdzie głosił swoje nauki dla wiernych.

Niewielu wie, ale w 1985 Fenholt miał krótki epizod w znanym na całym świecie zespole heavy metalowym „Black Sabbath”, występował jednak z nimi bardzo krótko.

Jeff Fenholt w wieku 68 lat zmarł w swoim domu w Kalifornii. Przed śmiercią jego bliscy wielokrotnie informowani byli o złym samopoczuciu, a także złym stanie zdrowia aktora.

Ostateczna przyczyna śmierci gwiazdy Broadway lat 70′ nie jest jednak jeszcze znana. Rodzina aktora nie poinformowała także, kiedy odbędzie się pogrzeb Jeffa i gdzie zostanie pochowane jego ciało.

.

Źródło: Daily Mail

Share