Niedawno świętowała swoją 75. rocznicę słynnego ślubu. Niestety panny młodej już nie ma z nami

Ślub tej pary widziało na zdjęciach wielu Polaków. Był on niezwykłym wydarzeniem w mieście, w którym każdego dnia trwała walka o życie. Niestety panna młoda na tym najsłynniejszym powstańczym ślubie, uwiecznionym na filmie, nie żyje.

Ślub Alicji Treutler-Biega był niezwykłym wydarzeniem. Informacja o jej śmierci została podana dzisiaj przez Facebookowy profil Muzeum Powstania Warszawskiego oraz Twitter komitetu społecznego ratującego powstańcze groby „Nie zapomnij o nas”.

Była sanitariuszka Powstania Warszawskiego miała 96 lat. Niedawno świętowała swoją 75. rocznicę słynnego ślubu powstańczego.

Nie żyje była sanitariuszka Armii Krajowej. Jej powstańczy ślub pamiętają wszyscy

Alicja Treutler-Biega pseudonim „Jarmuż” była bohaterką jednego z najsłynniejszych ślubów w Polsce. 13 sierpnia 1944 roku zdecydowała się na ślub z Bolesławem Biegą, pseudonim „Pałąk”.

Ceremonia była dosyć prowizoryczna, ze względu na warunki Powstania Warszawskiego. Całe wydarzenie uchwycił na filmie Eugeniusz Lokajski, pseudonim Brok.

Po zakończeniu powstania trafiła do niemieckiej niewoli. Gdy wojna dobiegła końca, Alicja Treutler-Biega razem ze swoim mężem wyjechała do Stanów Zjednoczonych. Małżeństwo przeżyło wspólnie aż 75 lat. Nieco ponad miesiąc temu świętowali kolejną rocznicę ślubu.

Spartańskie warunki powstańczego ślubu

W Archiwum Historii Mówionej Muzeum Powstania Warszawskiego znajduje się relacja pana młodego, Bolesława Biegi. Dowódca kompanii „Kiliński” wspomina nietypowe warunki całej ceremonii.

– Muszę powiedzieć, że miałem całą rękę w gipsie. […] Miałem ranę na nodze, ale jakoś nie najgorzej się czułem. Żona Vitali, Rysia Vitali, chciała nam dać ich obrączki, ale ja odmówiłem. Myśmy używali tych kółek od firanek jako obrączki.

Gdzieś od kogoś dostali mundur, bo ja byłem po cywilnemu, tylko z… opaską. Jakoś mnie na ślub w ten mundur ubrali, dlatego na zdjęciach jestem w mundurze, a to nie był mój mundur. Jakoś rękaw rozcięli, żeby porządnie wyglądało – opowiadał powstaniec.

.

Kilka dni po ceremonii sfilmowanej przez Biuro Informacji i Propagandy Armii Krajowej, pokazano nagranie w kinie Palladium. Archiwalny zapis zachował się do dziś i jest dostępny na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego.

Źródło: Wprost

Share