„Nawet jego prawnik nie wie, gdzie jest”: Marek Falenta przeniesiony w nieznane miejsce

Marek Falenta nie przebywa już w areszcie śledczym na warszawskiej Białołęce – dowiedziało się Radio ZET.

Biznesmen został nagle przeniesiony w nieznane miejsce. Nawet prawnik Falenty nie wie, gdzie znajduje się jego klient.

Jak podaje Radio ZET, we wtorek adwokat Marka Falenty udał się do aresztu śledczego na widzenie z nim. Niestety nie zastał go tam.

Bardziej niepokojące jest to, że nie mógł uzyskać odpowiedzi, gdzie przebywa obecnie jego klient.

Według Radia ZET może to mieć związek z samobójstwem Kosteckiego, który przebywał w tym samym areszcie. Może więc chodzić o bezpieczeństwo Falenty.

Przypomnijmy, że Falenta deklarował, że posiada ważne informacje na temat afery podsłuchowej i szantażował nimi m.in. prezydenta Andrzeja Dudę żądając od niego ułaskawienia.

Ostatnio chciał przekazać nawet pewne informacje dziennikarzom, ale nie zgodziła się na to służba więzienna.

Biznesmen ukrywał się przez długi czas przed polskimi organami ścigania po tym, jak zapadł nad nim wyrok za podsłuchiwanie polityków w restauracji „Sowa i Przyjaciele”.

Ostatecznie znaleziono go w Hiszpanii. Twierdził wtedy, że nie chciał ekstradycji, bo wiedział, że w polskim więzieniu grozi mu niebezpieczeństwo.

.

Share