Naukowcy zbadali grzyby. Zawierają radioaktywne metale ciężkie

Po badaniach specjalistów okazało się, że w popularnych grzybach znaleziono skażenie radioaktywnymi metalami. Efekty po katastrofie z Czarnobyla odczuwalne są po dziś dzień.

Te grzyby mogą stanowić poważne zagrożenie dla ludzkiego zdrowia i życia. Po tym, jak Federalny Urząd Ochrony przebadał popularne i chętnie zbierane podgrzybki, okazało się, że zawierają one radioaktywny cez.

Naukowcy zbadali grzyby. Zawierają radioaktywne metale ciężkie

Radioaktywne grzyby znaleziono na terenie Bawarii. W 1986 roku po katastrofie reaktora w czarnobylskiej elektrowni atomowej, nad niemieckim landem przeszły gwałtowne burze. W wyniku opadów w ziemię wsiąknął radioaktywny cez-137, który został błyskawicznie wchłonięty przez glebę i runo leśne.

Mimo, że od katastrofy minęły dekady, to efekty są odczuwalne do dziś ze względu na 30-letni czas rozpadu pierwiastka. Najnowsze badania potwierdziły, że te są wciąż niebezpieczne dla zdrowia.

Największe skażenie wykryto w Lesie Bawarskim, w regionie rolniczym Donaumoos na południowy zachód od Ingolstadt. Należy więc wyjątkowo uważać na grzyby zebrane w tych lasach. Nie należy się jednak bać grzybów ze sklepu, ponieważ przed wejściem do sprzedaży są poddawane restrykcyjnym kontrolom.

To niejedyne miejsce, gdzie dotarło radioaktywne skażenie

Katastrofę w Czarnobylu odczuła cała Europa, nawet kraje takie jak Włochy i Norwegia. Radioaktywne opady spadły na teren, gdzie Norwedzy wypasali renifery, a przez chłonność pożywieniach tych zwierząt (rośliny) szybko doszło do zarażenia ich mięsa. Wartości radioaktywne są na tyle wysokie, że wciąż mięso reniferów nie nadaje się do spożycia.

Według raportów naukowych w wyniku styczności z promieniowaniem, z powodu nowotworów zginęło około 4 tysięcy osób. Ponadto z badań wynika, że po katastrofie czarnobylskiej odnotowano 600 tysięcy ludzi na całym świecie, którzy zostali narażeni na większą dawkę promieniowania. Taka sama dawka występuje podczas badań RTG.

Źródło: Polsat

Share