Nauczyciele ze szkoły, w której kiedyś pracowała pierwsza dama, w końcu przerwali milczenie i zdradzili coś nieprawdopodobnego

Agata Duda naprawdę miała ich do tego namawiać. Nauczyciele ze szkoły, w której kiedyś pracowała pierwsza dama, w końcu przerwali milczenie i zdradzili coś nieprawdopodobnego.

Agata Duda dała się poznać jako osoba raczej stroniąca od zabierania głosu i głośnego wypowiadania własnego zdania.

.

Zwykle skupia się raczej na towarzyszeniu Andrzejowi Dudzie we wszystkich wystąpieniach i perfekcyjnym wyglądzie w tle, jednocześnie ochoczo potakując na wszystko, co zostanie zaprezentowane ze strony rządu PiS i Jarosława Kaczyńskiego.

Teraz jednak na jaw wyszły szokujące informacje dotyczące komentarza pierwszej damy odnośnie do strajku nauczycieli. Okazuje się, że Agata Duda odwiedziła szkołę, w której kiedyś pracowała i porozmawiała ze swoimi starymi znajomymi.

Miała namawiać nauczycieli do czegoś niewiarygodnego, a wszystko wyszło na jaw, bo ci postanowili przerwać milczenie. Takiej żony prezydenta jeszcze nie znaliśmy.

Agata Duda spotkała się z nauczycielami w swojej dawnej szkole

W ostatnim czasie Agata Duda staje się coraz bardziej widoczna i aktywna. Choć wciąż nie zabiera głosu i nie udziela niemalże żadnych komentarzy, które mogłyby przestawiać większą wartość merytoryczną w kwestii polskiej sytuacji politycznej, pierwsza dama udowadnia, że nie jest zupełnie bezczynna.

Odwiedza różne firmy i ośrodku kultury na terenie całej polski, a teraz postanowiła udać się do II Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, w którym kiedyś pracowała jako germanistka. Media poinformowały, że prywatnie spotkała się tam również z nauczycielami.

– Mam informację, że pani prezydentowa była u dyrektora szkoły na kawie, a potem weszła do pokoju nauczycielskiego, gdzie rozmawiała z kilkoma osobami, ale była to rozmowa prywatna – informuje „Super Express” Maria Stalmach-Krzyworzeka reprezentująca krakowski oddział Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Co Agata Duda powiedziała nauczycielom na temat strajku?

Jak wynika z informacji, które przedostały się do mediów, Agata Duda miała namawiać nauczycieli do rezygnacji z udziału w strajku, który odbyć się ma już 8 kwietnia.

– Strajk nauczycieli nie ma sensu, rząd nie ma pieniędzy na podwyżki – miała mówić pierwsza dama.

Te doniesienia wywołały potężny skandal, realizacja tzw. piątki Kaczyńskiego bowiem wyraźnie pokazuje, że pieniądze są, jednak nie dla nauczycieli. Do informacji odniósł się również Pałac Prezydencki, który wyjątkowo ostro zaprzeczył, by takie słowa padły.

To nie jest prawda, te doniesienia to są wierutne bzdury – twierdzi rzecznik prezydenta, Błażej Spychalski.

Share