Na otwarcie US Open Rafael Nadal zagra z Davidem Ferrerem

Najwyżej rozstawiony i broniący tytułu hiszpański tenisista Rafael Nadal zagra z rodakiem Davidem Ferrerem w 1. rundzie wielkoszlemowego US Open. Już w ćwierćfinale mogą na siebie trafić w Nowym Jorku Szwajcar Roger Federer (2.) i Serb Novak Djokovic (6.).

Nadal zmierzył się już z Federrerem 30 razy i 24 z tych pojedynków kończyło się jego zwycięstwem. W US Open w przeszłości rywalizowali dotychczas tylko raz i wówczas lepszy okazał się jednak mniej utytułowany z Hiszpanów. W 2007 roku w 1/8 finału Ferrer wygrał w czterech setach. Na siódme zwycięstwo nad słynnym zawodnikiem z Majorki czeka on już cztery lata.

Spośród pojedynków pierwszej rundy nowojorskiej imprezy uwagę zwraca też mecz rozstawionego z „ósemką” Bułgara Grigora Dimitrowa ze Szwajcarem Stanem Wawrinką. Taką samą parę na otwarcie los zestawił w lipcu w Wimbledonie i wówczas wygrał drugi z nich. Jeszcze w ubiegłym roku zawodnicy ci mogliby wpaść na siebie dopiero w drugim tygodniu zawodów tej rangi, ale Wawrinka spadł znacząco w rankingu (obecnie jest 101.) ze względu na dłuższą przerwę w grze w ubiegłym sezonie. Gracz z Lozanny, który ma za sobą dwie operacje kolana, powoli wraca do formy. W połowie sierpnia dotarł do ćwierćfinału w Cincinnati. W głównej drabince w Nowym Jorku znalazł się dzięki przyznanej przez organizatorów tzw. dzikiej karcie.

Wielu kibiców tenisa już ostrzy sobie zęby na potencjalny pojedynek ćwierćfinałowy Federera z Djokovicem. Zmierzyli się oni ostatnio w finale turnieju w Cincinnati i górą był zawodnik z Bałkanów. Serb poprzednią edycję US Open – tak jak i drugą połowę sezonu – opuścił z powodu kontuzji łokcia. Do gry wrócił w styczniu i przez pierwsze kilka miesięcy daleki był od swojej najlepszej dyspozycji, ale w ostatnich miesiącach radzi sobie coraz lepiej. Poza niedawnym sukcesem w Ohio może pochwalić się lipcowym triumfem w Wimbledonie.

W Londynie niespodziewanie już w ćwierćfinale odpadł błyszczący zazwyczaj na trawie Federer. Na tym samum etapie zatrzymał się rok temu w Nowym Jorku. Występem w Cincinnati potwierdził jednak, że będzie się liczył w walce o zgarnięcie głównej nagrody na obiektach Flushing Meadows. Djokovic występ na nich rozpocznie od meczu z Węgrem Martonem Fucsovicsem, a zawodnika z Bazylei czeka na otwarcie spotkanie z Japończykiem Yoshihito Nishioką.

Po ponad roku przerwy do rywalizacji wielkoszlemowej wraca Andy Murray. Brytyjczyk, który sześć lat temu triumfował w US Open, długo zmagał się z kontuzją biodra. Jego ostatnim występem w zawodach tej rangi był ubiegłoroczny Wimbledon, w którym – już wówczas zmagając się z urazem – odpadł w ćwierćfinale. Szkot, który zajmuje obecnie 378. miejsce na liście ATP (korzysta obecnie z tzw. zamrożonego rankingu), w tym roku wystąpił jak na razie tylko w czterech zawodach. W pierwszej rundzie nowojorskiego turnieju czeka go mecz z Australijczykiem Jamesem Duckworthem.

Dołączyć do obsady głównej drabinki mogą jeszcze biorący udział w kwalifikacjach Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak. Pierwszy z Polaków awansował do trzeciej, decydującej fazy eliminacji, a drugi z nich powalczy o to w nocy z czwartku na piątek.

Zasadnicza część zmagań w US Open rozpocznie się w poniedziałek.