Mocne słowa Moniki. Ciekawe, co na to Robert Janowski?

Robert Janowski z pewnością nie podejrzewał, że jego żona może pokusić się o tak ostry komentarz. Nie przebierając w słowach, zwróciła się do pogrążonej w żałobie Agnieszki Woźniak-Starak.

Robert Janowski i jego żona mają za sobą trudne chwile, jednak ciężko jest to porównywać do tragedii, jaka spadła na znaną dziennikarkę.

Jak internauci mogli się przekonać, czas nie zawsze leczy rany i niektórzy potrafią przez lata pamiętać nieprzyjemne sytuacje, które ich dotknęły. Tak też było i tym razem, gdy żona gwiazdora pokusiła się o komentarz skierowany prosto do wdowy.

Agnieszka Woźniak-Starak oczerniała gwiazdora i jego żonę?

Być może niewielu już pamięta sytuację z 2013 roku, gdy Monika Janowska i Janina Drzewicka zostały zatrzymane przez florydzką policję i oskarżone o kradzież ubrań ze sklepu. Z czasem zostały uniewinnione, jednak to nie sprawiło wcale, że polskie media przestały się o nich rozpisywać.

Jedną z dziennikarek, które żywo poruszały ten temat, była właśnie Agnieszka Woźniak-Starak, która prowadząc wówczas „Na językach” wielokrotnie odnosiła się do sprawy Janowskiej, poruszając również jej sferę bardzo osobistą

– W kuluarach nazywana jest „chytrą Moniką”. Robert Janowski zamydlił wszystkim oczy. Najpierw, żeby ratować wizerunek, odciął się od Moniki Głodek w oficjalnym oświadczeniu, podobno dla dobra dzieci.

A parę miesięcy później po cichu się z nią ożenił. Szczyt hipokryzji, nie wiem jak jego fani, ale ja tego nie kupuję – powiedziała w tamtym czasie Agnieszka.

Mocne słowa Moniki. Ciekawe, co na to Robert Janowski?

.

Na Instagramie Agnieszki pojawił się zaledwie drugi wpis od czasu śmierci Piotra Woźniak-Staraka. Tym razem dziennikarka postanowiła zwrócić się do mediów z prośbą o nieszerzenie nieprawdy przy czym wyznała, jak naprawdę dowiedziała się o zaginięciu męża.

Post skomentowała Monika Janowska, która wciąż pamięta sytuację sprzed kilku lat, gdy to ona padła ofiarą nieprawdy, którą między innymi rozpowszechniała właśnie Agnieszka. Nie szczędziła przy tym ostrych słów.

– Przeżywałam kiedyś, wraz z cała rodziną swoją, bardzo małą w porównaniu, tragedię. Medialną sieczkę… 4 lata oczerniania, nieprawdziwych „faktów”, gnojenia. Prosiłam media, prosiłam też Panią Agnieszkę Woźniak Starak, która miała bardzo dużo do powiedzenia na mój temat w „Na językach”, o to, o co teraz prosi Agnieszka – „trochę spokoju i wsparcia”. Nie doczekałam się.

Od NIKOGO z mediów. Bardzo bardzo współczuję i życzę siły . Ale… właśnie, to „ale” jest we mnie najsilniejsze i bardzo mi z tego powodu przykro. Ale Agnieszka była kiedyś częścią tej nieprawdy o mnie pisanej, na którą się nie godziłam – wyznała [pisownia oryginalna].

Źródło: wirtualna polska

Share