Młody kleryk całe swoje życie poświęcił Bogu. Najwyraźniej On dał mu drugą szansę

– Widzieliśmy cierpiących ludzi i wielu rannych.

Przez całą wieś niósł się wtedy krzyk przerażenia – opowiadają drżącym głosem mieszkańcy Świniarska (woj. małopolskie).

To tam rozpędzona ciężarówka wbiła się w autobus.

Świadkowie wypadku byli pewni, że wszyscy pasażerowie siedzący z przodu autobusu zginęli.

A jednak nad niektórymi czuwała opatrzność.

Autobusem jechał młody kleryk Tomasz (23 l.), student III roku Seminarium Pijarów.

Mimo ciężkich obrażeń przeżył. Feralnego 2 września rannych zostało ponad 30 osób, a dwie zmarły w szpitalach.

Młody kleryk całe swoje życie poświęcił Bogu i… górom.

Każdą wolną chwilę spędzał wędrując po górskich szlakach. Czuł się tam bliżej nieba.

Pechowym autobusem wracał z ostatniej wycieczki. Po wypadku do szpitala w Krakowie ciężko rannego Tomasza zabrał śmigłowiec.

Lekarze przeprowadzili szereg skomplikowanych operacji m.in. płuc, kości i szczęki. Pan Bóg cały czas czuwał nad swoim sługą.

Lekarze wkrótce będą wybudzać Tomasza ze śpiączki. Pijarzy z Rzeszowa, gdzie uczył się kleryk, nie ustają w modlitwie za swojego brata.

.

.

.

Share