Mężczyzna postanowił odpowiedzieć na pytanie, które panie zadają od wielu lat. Odpowiedź Cię zaskoczy!

Mężczyzna zabrał głos w bardzo ważnej dla kobiet sprawie. Anonimowy internauta postanowił odpowiedzieć na pytanie, które panie zadają od wielu lat.

Wyjawił, jaka bielizna jest najbardziej pociągająca. Jak się okazuje, stringi wcale nie są ulubionym wyborem Panów.

Mężczyzna zdecydował się na komentarz w dość ciekawej sprawie. Anonimowy internauta odpowiedział na dręczące od lat kobiety pytanie, jaka bielizna jest tą, która najbardziej rozpala męskie zmysły. Okazuje się, że stringi, stawiane od lat za ideał, nie są wcale tą najlepszą opcją. Zdaniem tego internauty atmosferę rozgrzać może zupełnie inny rodzaj bielizny.

Mężczyzna komentuje. Stringi nie są najlepsze?

Zdaniem anonimowego internauty stringi wcale nie są najlepszą rzeczą, jaką może mieć na sobie partnerka. Anonim twierdzi, że czasem intencje noszenia stringów są dość niejasne, przez co brak zaufania do kobiet, które „starają się bez okazji”.

– Wszystko zależy od tego, kiedy są noszone. Jeśli codziennie, wtedy zaczynam mieć obawy, że mogę nie być jej jedynym. Kiedy pojawiają się tylko od czasu do czasu i mają podnieść atmosferę w łóżku – jestem jak najbardziej za. Nie do końca ufam dziewczynom, które starają się bez okazji. Tu musi być jakiś haczyk – twierdzi mężczyzna.

Zdaniem internauty o wiele bardziej sprawdzają się figi, które nie dość, że są ładne i estetyczne, to jeszcze spełniają swoją funkcję praktyczną. To one znalazły się na jego osobistym podium.

– Połączenie przyjemnego z pożytecznym. Z tego, co słyszałem, są całkiem wygodne, a na dodatek prezentują się bardzo elegancko. Właścicielka takiej bielizny nie jest ani przesadnie wulgarna, ani nie udaje świętej. To jak najbardziej materiał na partnerkę, jeśli pozostałe kwestie też się zgadzają – twierdzi mężczyzna.

Jakiej bielizny nie zakładać?

Zdaniem anonima bokserki są rzeczą, które od razu odstraszają i odbierają przyjemność z jakiegokolwiek zbliżenia seksualnego.

– Dla mnie to absolutna dyskwalifikacja. Zarówno jeśli chodzi o typowo męskie bokserki do połowy uda, ale też w damskim wydaniu – takie krótkie, przylegające do ciała spodenki. To już jest przejaw przesadnej pruderyjności. Nie trzeba się od razu obnażać, ale taka zabudowana bielizna świadczy o dużych kompleksach – mówi internauta.

Źródło: Papilot

Share