Mąż Marty Kaczyńskiej robi wszystko, żeby wspomóc żonę

Mąż Marty Kaczyńskiej nie dzieli mieszkania ze swoją obecną żoną. Okazuje się, że dla córki tragicznie zmarłego prezydenta RP to bardzo trudna chwila i nie znosi obecnej sytuacji najlepiej.

Mąż nie mieszka razem z Martą Kaczyńską. Biznesmen Piotr Zieliński miał swoje powody, aby zamieszkać w stolicy, podczas gdy jego żona przebywa razem z synem w mieszkaniu w Trójmieście. Zaczęły się spekulacje na temat tego, co się dzieje w jej małżeństwie. Wiadomo już, jakie są powody rozłąki.

Marta Kaczyńska nie znosi dobrze rozłąki z mężem

Piotr Zieliński z racji wykonywanego zawodu musi pozostać w stolicy. Warszawa sprzyja interesom, dzięki którym biznesmen zarabia na życie.

Z kolei Marta Kaczyńska jest przyzwyczajona do Sopotu, gdzie wychowuje swojego syna i nie ma zamiaru najwyraźniej się przeprowadzać.

Trudności w znoszeniu rozłąki odczuwa sama Marta Kaczyńska. W rozmowie z tygodnikiem Dobry Tydzień, osoba znajdująca się blisko felietonistki, podała, że 39-latka chciałaby, aby jej mąż widział postępy wspólnego dziecka. Staś jest w takim wieku, że zaczyna chodzić i wypowiadać pierwsze słowa, a to ważne momenty w życiu każdego rodzica.

Mąż Marty Kaczyńskiej robi wszystko, żeby wspomóc żonę

Piotr Zieliński bardzo poczuwa się do roli ojca i w wolnej chwili potrafi pokonać autem 350 kilometrów, żeby spędzić wieczór z żoną i swoim synem.

Jak podało źródło tygodnika, Marta Kaczyńska teraz potrzebuje sporo wsparcia ze względu na początek roku szkolnego. Obie jej córki chodzą jeszcze do szkoły i wymagają teraz szczególnej uwagi.

Mimo problematycznej rozłąki Marta Kaczyńska czuje się szczęśliwie w obecnym małżeństwie. Tygodnik po raz kolejny powołuje się na swoje źródło, mówiąc, że felietonistce przestali nawet aż tak bardzo przeszkadzać fotoreporterzy, których zazwyczaj unikała. Teraz nie ma już takiego problemu z uśmiechaniem się do aparatów paparazzich.

Źródło: Jastrząb Post

Share