„Masz taki dowód osobisty?”: Niektóre z nich są od niedawna nielegalne

Dowód osobisty to najważniejszy dokument każdego Polaka. Bez plastikowej karty w portfelu uważa się, że człowiek nie istnieje. Jednak niektóre z nich są od niedawna nielegalne.

Sprzedażą podejrzanych dowodów zajęły się odpowiednie służby. Efekt? Żaden.

Dowód osobisty stanowi najważniejszy identyfikacyjny dokument. Niektóre osoby mogą być właścicielami sprzedanych nielegalnie plastikowych kart.

Urzędnicy próbują zapobiec skali zjawiska. Czy dowód z takiego źródła to przestępstwo i można zapłacić grzywnę?

Dowód osobisty można od ręki kupić w internecie

Nadal bardzo łatwo kupić dowód osobisty prosto z internetu. Wiele osób, które pokusiły się o taką drogę kupna-sprzedaży nie wie, że taki proceder jest nielegalny już od miesiąca.

12 lipca weszły w życie przepisy, które bezpośrednio odnoszą się do dokumentów kolekcjonerskich. W skład takich dokumentów wchodzą np. dowód osobisty, prawo jazdy, a nawet dyplom ukończenia prestiżowych uniwersytetów (które niektórzy kupują za tysiące, by zrobić wrażenie na rodzinie lub mieć z tego korzyści przy zatrudnieniu).

Takie dokumenty bardzo łatwo załatwić sobie od ręki – wystarczy poszukać w internecie hasła „dokumenty kolekcjonerskie”, a pokażą się dziesiątki stron, które oferują takie produkty.

Łatwo nawiązuje się kontakt poprzez mail lub formularz, wystarczy wysłać zdjęcie i dane, jakie mają być np. na dowodzie i zapłacić.

Właściciele stron ogłaszają się również na wielu znanych portalach, lecz takie ogłoszenia sukcesywnie zaczynają być „ściągane” przez administratorów.

Od 12 lipca strony konkretnie nastawione na sprzedaż dokumentów kolekcjonerskich są niezgodne z polskim prawem.

Sprzedawcy oferują dokumenty zgodne z oryginałem w skali 1:1

Często dowody osobiste w prześmiewczej wersji – z głupim zdjęciem czy ksywkami – są podarunkiem na urodziny lub imieniny.

Ten, kto je kupił nie trafi do więzienia ani nie zapłaci kary grzywny za posiadanie nielegalnego dokumentu. To firmy ponoszą pełną odpowiedzialność. Jak stanowi polskie prawo:

„Kto wytwarza, oferuje, zbywa lub przechowuje w celu zbycia replikę dokumentu publicznego, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

Sprzedawcy takich dokumentów mogą być zwolnieni z pełnej odpowiedzialności tylko wtedy, jeśli nie będzie to replika 1:1 oryginalnego dowodu lub prawa jazdy.

Na większości stron można przeczytać: „Hologram, nadruk UV, mikrodruk oraz farba OVI jak w oryginale”, „idealne odwzorowanie kolorów i kontrastów na dokumentach”, „wzory dokumentów 1:1 na podstawie oryginalnych” – wszystko to pokazuje, że jest to replika nie do odróżnienia od standardowego dowodu.

Różni się jedynie niezauważalną różnicą w wysokości: zaledwie 0,02 milimetra. Jeśli dowody były co najmniej dwukrotnie większe, takie firmy nie łamałyby prawa.

Share