Maryla Rodowicz na wakacjach z przyjaciółką. Postanowiła przywrócić pamięcią dawne czasy

Maryla Rodowicz pokusiła się o dość szalone i nieprawdopodobne wyznanie. Wokalistka postanowiła przywrócić pamięcią dawne czasy i opowiedzieć nieco więcej o jednej ze swoich szalonych imprez.

Maryla Rodowicz, choć lata szczytu swojej kariery ma już za sobą, wciąż uchodzi na niekwestionowaną królową polskiej muzyki. Nie w sposób się temu dziwić, bowiem takiego show jak ona, chyba nikt nie potrafił zrobić, co niezwykle podobało się jej fanom.

Jeszcze kilkanaście lat temu koncerty nie były jedynym rozrywkowym zajęciem wokalistki. Maryla regularnie chadzała na prywatne imprezy, a jak teraz możemy się przekonać, niektóre były naprawdę szalone.

Maryla Rodowicz na wakacjach z przyjaciółką

Specjalnie dla portalu Fakt, Rodowicz sięgnęła pamięcią do kilkunastu lat wstecz, by opowiedzieć o jednej z wielu przygód, jakich doświadczyła ze swoją przyjaciółką, poetką, Agnieszką Osiecką. Wokalistka zdradziła, że pewnego razu wpadły na spontaniczny pomysł, by wybrać się do Bułgarii na iście babskie wakacje.

Pierwsze dni urlopu mijały dość zwyczajnie, ale relaksująco. Słońce, plaża – czego chcieć więcej? Wszystko zmieniło się o 180 stopni, gdy towarzyszka artystki wpadła na kolejny pomysł.

– Całymi dniami snułyśmy się z Agnieszką po Słonecznym Brzegu. Miałyśmy mnóstwo adoratorów i wielbicieli. Pewnego dnia Agnieszka postanowiła, że zorganizuje wielki bałkański bal – mówiła dla Faktu.

Najbardziej zwariowana impreza Rodowicz. Przesadziła z procentami

Chyba żadna z nich nie podejrzewała, że niewinna impreza zamieni się w coś takiego. Artystki zaczęły od wynajęcia statku pirackiego, razem z całą obsługą. Co więcej, własnoręcznie wypisały zaproszenia, które wręczyły przypadkowo spotkanym osobom. Nie zabrakło alkoholu, dobrej zabawy, a nawet kozy.

– Kelnerzy byli piratami, a po pokładzie przechadzała się żywa koza. Bal miał się zacząć o dwudziestej, ale wszyscy zaczęli się schodzić dopiero około północy. Zanim zjawili się goście, my się z tymi piratami i kozą zupełnie upiłyśmy – wyznaje wokalistka.

Źródło: wirtualna polska

Share